Kółko teatralne w szkole? Jak to ugryźć ?

Zajęcia teatralne. Jak je prowadzić ? Dla kogo? Może zrobić szkolny casting? Czym się kierować w wyborze scenariusza? W jakich rolach obsadzić uczniów? Pytań, jak i samych wątpliwości mnóstwo. I to nie tylko na początku przygody z teatrem, ale zawsze. Jak nie te- to pojawiają się inne- równie ważne. Jako nauczyciel-praktyk, pragnę podzielić się w Wami tym co sprawdzone przeze mnie. Niekiedy samodzielnie wypracowane, ale i oparte o merytoryczną wiedzę znawców tematu- Mistrzów teatralnych, czyli ludzi związanych z teatrem: pedagogów szkół teatralnych, twórców konkretnych metod.

Czytaj dalej

CZYTNIK IMMERSYJNY- NARZĘDZIE MICROSOFTU UŁATWIAJĄCE PRACĘ Z UCZNIAMI Z SPE

Coraz więcej firm, producentów i twórców aplikacji, programów i sprzętów multimedialnych ma w swoich zasobach takie produkty, które nie tylko uatrakcyjniają proces edukacyjny, ale przede wszystkim wyrównują szanse i pomagają w efektywnym nauczaniu.

Czy wiecie, że firma Microsoft ma w swoich zasobach niesamowite narzędzie- czytnik immersyjny, który jest doskonałym wsparciem dla uczniów z SPE, ale także dla uczniów ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się? Czytaj dalej

Zmiana w szkole

Często spotykam się z pasjonatami nauczania, czy to na konferencjach, czy na spotkaniach grup mastermind. Są to ludzie, “którym się chce”. Zdecydowana większość z nich jednak narzeka na brak współpracy i zrozumienia w swoich szkołach. 

W większości szkół w Polsce jest kilkoro nauczycieli aktywnych, ciągle się uczących, sięgających po nowe metody pracy, nowoczesne technologie, realizujących ciekawe projekty. Narzekają oni jednak na resztę grona pedagogicznego, która nie dość, że pracuje przestarzałymi metodami, to jeszcze często patrzy na tych aktywnych z niechęcią, czasami z zawiścią. Niejednokrotnie to dyrektor blokuje aktywność, samemu bojąc się zmian. 
Czytaj dalej

Dla nauczycieli od nauczycieli

We wszystkie wolne zawody wpisany jest jeśli nie obowiązek, jeśli nie zalecenie, to zdroworozsądkowa chęć szkolenia się i doganiania ciągle uciekającego świata. Muszą się szkolić lekarze, adwokaci – no i rzecz jasna nauczyciele.

Obowiązek szkolenia wpisany wprost w Kartę Nauczyciela został przez lata poważnie wypaczony – wszyscy znamy uczucie bezradności, czasami zażenowania poziomem szkoleń prowadzonych dla całych rad pedagogicznych przez pracowników certyfikowanych ośrodków edukacyjnych, które niczego nie wniosły do naszego nauczycielskiego życia, bo nigdy nikt nie wymagał wykorzystania tej wiedzy czy umiejętności w praktyce. „Odfajkowanie” szkolenia w urzędniczych papierach załatwiało sprawę dyrekcji wobec kuratorium i nauczycieli wobec dyrekcji – efekty nikogo nie interesowały. I chyba nadal nie interesują.

Czytaj dalej

Konektywiści pro publico bono

W 2017 roku na znanej konferencji „Pokazać-Przekazać” w Centrum Nauki Kopernik poświęconej młodej, bo z 2005 roku, pedagogicznej teorii konektywizmu ze zdziwieniem odkryłem, że Superbelfrzy spełniają wszystkie jej założenia. Jesteśmy modelowym przypadkiem rozproszonego mózgu, połączonego siecią internetową. Tak. To my. 😊  

Wpadając na pomysł, a potem od 2011r. współtworząc z pierwszymi członkami grupę Superbelfrzy RP uważaliśmy – co nie zmieniło się do dzisiaj – że będzie to grupa ludzi połączona jedną ideą. Przez z górą 8 lat istnienia stała się grupą przyjaciół (dobra zmiana!) nadal połączona tą pierwotną, założycielską edu-ideą. Idea ta jest do dziś kompletnie niebiznesowa, nieprzystająca do zarabiającego na wszystkim świata, drogich elektro-gadżetów, modnych ciuchów i leasingowanych Rollce-Royców: edu-dzielmy się między sobą i bądźmy dla siebie wsparciem.
 
W zasadzie proste przesłanie – dzielmy się wiedzą, umiejętnościami, metodyką działania ale i dobrym słowem, pasją, zapałem, energią educhcenia. My, nauczyciele (a w zasadzie Nauczyciele – bo tak o Was zawsze myślę) dajemy innym nauczycielom to, co mamy do rozdania, a o czym napisałem powyżej. W dziesiątkach projektów, setkach filmów, tysiącach stron www i papierowych wydrukach dajemy sobie nawzajem naszą wiedzę i umiejętności wykorzystania tej wiedzy w praktyce nauczycielskiej. Wszystko za darmo, dostępne w kilku kliknięciach, pod marką tej zmieniającej się grupy zapaleńców i w wielu miejscach niebrandowanych naszym logotypem. Tworzymy materiały, nagrywamy filmy, prowadzimy szkolenia – wszystko to robimy dla nauczycieli ZA DARMO. Materiały tworzone w ramach grupy SBRP są zawsze materiałami bezpłatnymi. Oczywiście za darmo nie pracujemy – bycie entuzjastami nie oznacza bycia szaleńcami. Projekty są dodatkową pracą, która pozwala związać szkolny koniec z końcem. Tu na pewno wiecie o czym mówię. 

Spotykając logotyp naszej grupy na jakimś produkcie (np. grze od Rebella, książce, materiałach konferencyjnych, prezentacji czy pierwszym ekranie webinaru) miejcie pewność, że do tego materiału przykładał rękę ktoś z Superbelfrów – zapewne sam autor lub autorka, którzy maja prawo używania logotypu w swoich materiałach lub przez siebie merytorycznie zaplanowanych wydarzeniach. Nie oznacza to, że książka będzie za darmo – och cudnie byłoby… Warto podkreślić, że jako grupa nie jesteśmy firmą, nie mamy osobowości prawnej, nie wystawiamy faktur ani nie pobieramy za nic pieniędzy więc niczego też nie sprzedajemy – patrz TONY MATERIAŁÓW na YouTube, artykuły, wszystkie cuda zgromadzone na ISSUU, Pintereście, Dysku Google, Padletach, Pearltresach i gdzie tam się da. Jeżeli kupujecie coś (dostęp do webinaru, szkolenie, książkę czy broszurkę) i znajduje się tam logo SBRP jako partnera medialnego czy merytorycznego (np. na Inspir@cjach organizowanych przez Fundację Think!) nie oznacza to, że SBRP jest organizatorem tego eventu. Nasze działania dotyczące popularyzacji idei dzielenia się są zawsze bezpłatne – jak cykl webinarów Superbelfrzy Nocą, konferencja EduMOC Online, Belfrolinki, Samouczki Superbelfrów czy Edugadki – podcast edukacyjny tworzony przez nauczycieli Marcina Zaroda i Jacka Staniszewskiego. Pilnujemy w miarę możliwości, by w naszych mediach nie przebijały się reklamy firmowe i przez firmy sponsorowane. Jeśli coś polecamy – sami jesteśmy do tego przekonani i tego używamy. 

W czasie tych lat współdziałania i współpracy przez grupę przewinęło się (i nadal przewija) kilkaset osób. Liczba Dunbara określa maksymalną pojemność grupy i nie bywa przekraczana. Niektórzy z nas rozpoczęli w tym czasie własne działalności edukacyjne, rozkręcili grupy, szkolenia i inicjatywy czerpiąc z tego nie tylko satysfakcję ale i dochody (fachowo nazywa się to monetaryzacją), ciągle jednak włączając się w działania SBRP, nie biorąc za to ani złotówki, dolara, euro czy rubla. Działając pro publico bono nadal dzielą się z nami swoimi umiejętnościami – bo taka jest idea grupy. Część osób czerpiąc inspirację i nabywając nowe edu-moce, monetaryzuje to natychmiast we własnych, płatnych działaniach nie dając nam jako grupie nic od siebie – wolelibyśmy, by tak nie było, ale takie jest życie. Wcześniej czy później znikają, bo na fajne dzielenie się nie starcza już czasu – sami wiecie, że własny biznes nie znosi konkurencji w dostępie do prywatnego czasu – zabiera cały. 

Tym bardziej cenimy tych, którzy mimo samodzielnego opłacania ZUS-u dają nam część siebie, nie tylko dzieląc się wiedzą, know-how, ale i własnym, deficytowym czasem. Jako konektywiści mamy nie tylko wewnętrzne spotkania on-line, jakieś mini szkolonka, video-pogaduchy i wspólne akcje, ale i dwa razy w roku spotykamy się „w realu” na Qńwentach SBRP; bywało, że szkoliliśmy się wzajemnie na potęgę, a bywało że nie całkiem… 😊 Sprawdzeni przyjaciele grupy użyczają nam swoich dóbr: subkonta (Think!), konta na platformie videokonferencyjnej (Mistrzowie Kodowania), drukują wywiady lub materiały członków grupy w swoich periodykach (np. “Głos Nauczycielski”, “TiK w edukacji”) z logotypem SBRP wiedząc, że popularyzacja idei dzielenia się nie przynosi grupie bezpośrednich dochodów, a im ujmy. Dziękujemy – bez nich mielibyśmy znacznie bardziej “pod górkę”. 

Skąd więc bierzemy „piniondz” na utrzymanie serwerów dla naszych blogów, opłacenie domen, narzędzia do webinarów, wpinek SBRP, kalendarzy (na 2017 rok!), wizytówek, notesów w kółka i koszulek z logotypem, podróży na konferencje? Ano z własnych datków (zrzutek, ściepy, części wynagrodzenia za płatne szkolenie), czasem od jakiegoś zakręconego edu-sponsora, który sypnie kasą na subkonto programu Superbelfer. Na szczęście nie możemy tego wydać na ośmiorniczki ani 500+ – za to opłacamy nasze nośniki mediów. Dlatego nie mamy długopisów, kubków, smyczy, pendrajwów, torebek, nalepek, wlepek, wisiorków, otwieraczy do piwa, broszurek, ulotek, kodów dostępu, zapalniczek, ołówków, powerbanków i innego konferencyjnego śmiecia z naszym logiem (a jeśli już, to pojedyncze egzemplarze zamówione prywatnie w mini nakładzie).  

I raczej nie będziemy ich mieć – niezależność cenimy sobie chyba najwyżej. 

Kilka pomocnych linków:

Jacek Ścibor – nauczyciel informatyki w Szkole Podstawowej w Chrząstawie Wielkiej (k. Wrocławia), założyciel i administrator grupy Superbelfrzy RP , trener projektów TiK-owych, fascynat edukacji wspomaganej technologicznie, autor i prelegent konferencji edukacyjnych. Tytularny Przyjaciel Szkoły 2018, obecny na Liście 100 SPRUC w 2017r., w latach 2013-2016 redaktor naczelny „TiK w edukacji”.

#EduMocOnline2019: Kamil Śliwowski

“W pogoni za cyfrowym dobrostanem”

Internet, komputery, a zwłaszcza smartfony zrealizowały marzenie wielu osób o stałym dostępie do informacji z całego świata i nieograniczonego cyfrowego kontaktu z bliskimi. Te narzędzia jednak z czasem przerosły swoich odbiorców i coraz częściej odnosimy wrażenie, że to one nami kierują (a nie my nimi), absorbują i śledzą, bardziej niż byśmy chcieli. Czy nowe technologie nadal mogą pozytywnie wpływać na naszą produktywność lub samopoczucie? Jakie funkcje i mechanizmy są szczególnie niebezpieczne? Co o ich działaniu warto wiedzieć w szkole, zarówno z perspektywy na wykorzystanie przez dzieci i młodzież, jak przez dorosłych. Miej pod ręką swój smartfon by sprawdzać rozwiązania, które mogą przydać Ci się w szkole i prywatnie.

Dołącz:

Platforma Clickmeeting  -> tutaj
Wydarzenie: streaming na FB -> tutaj

Czytaj dalej