Narodowe Czytanie „Lalki”

źródło https://www.flickr.com/photos/moriza

Podczas tegorocznego Narodowego Czytania zarówno starsi, jak i młodsi uczniowie poznawali uroki „Lalki” Bolesława Prusa. Inicjatywy tego typu nie muszą być wyłącznie sztuką dla sztuki – można je z powodzeniem efektywnie wpleść w zaplanowaną tematykę lekcyjną.

Uczniowie klas I-III szkoły podstawowej oraz „zerówkowe” przedszkolaki mogli posłuchać, jak urządzony był sklep Mincla oraz jakimi zabawkami w sekrecie bawił się Ignacy Rzecki. Następnie uczniowie rysowali to, co zapamiętali z przeczytanego fragmentu w taki sposób, w jaki podpowiadała im wyobraźnia. Towarzyszyły temu cudowne pytania, np.: „Co to jest stangret?” Czytaj dalej

Zaradni „niezaradni”, czyli jak ćwiczyć kreatywność

Głosy „przerażonych” – zewsząd. Ze wszystkich stron nadciągają jak zapowiedź chmury burzowej – ostrzeżenia, że współczesna młodzież jest niezaradna, nie potrafi zastosować w praktyce wiedzy, ich kreatywność leży plackiem, a dorośli mogą tylko załamywać ręce myśląc nad przyszłością świata, który dźwigać będą na swych umęczonych barkach za siebie i za swe potomstwo.

Gdy czytam artykuły, takie jak TEN lub TEN, to mam wrażenie, że Czytaj dalej

Jak czytać, żeby przeczytać?

Nauczanie języka polskiego nie jest łatwym zadaniem w świecie, w którym zmienia się rozumienie kodu językowego z linearności na hipertekstualność.

Wrażeniowość i mnogość bodźców, jakie w łatwy sposób gwarantują multimedia oraz zuniwersalizowana nowomowa emotikonów, wygrywają z trudną sztuką scalania logicznych kompozytów zdaniowych w spójną całość, przenoszenia znaczeń na pokłady wyobraźni i projektowania ich na znane elementy świata zewnętrznego, struktur społecznych, powiązań międzyludzkich w efekcie imaginowania ich podświadomie, przetwarzania, wykorzystywania w argumentacji, używania jako przykładu sposobu rozumienia i interpretowania świata, finalnie włączania w proces tworzenia własnej tożsamości przez młodego człowieka.

Czytaj dalej

Blog pod kontrolą

Początek pracy

Ocena bloga, jako narzędzia edukacyjnego, nie jest jednoznaczna. Dla jednych jest to odchodzenie od nauki na rzecz zabawy, czy zaśmiecanie Internetu treściami banalnymi, pełnymi błędów, ekshibicjonizmu i słomianego zapału. Można jednak na blog patrzeć jako na narzędzie wspierające działania – przeprowadzane na zajęciach lekcyjnych, a służące przede wszystkim wykształceniu danych umiejętności.

Zanim wybrałam blog jako metodę pracy na języku polskim, musiałam zdiagnozować własne umiejętności oraz możliwości grupy, z którą będę pracować. Do tej pory realizowałam wyłącznie wybrane treści i sprawdzałam określone umiejętności (głównie publicystyczne) przy pomocy bloga. Moja była klasa wychowawcza brała udział przez jeden rok  w szkolnym konkursie blogowym, więc przyzwyczajona byłam do monitorowania wpisów i inspirowania uczniów, co jednak służyć miało dotąd wyłącznie integracji. Inne działania, inspirowane przez organizacje zewnętrzne (np. „Szkoła z Klasą 2.0”), obejmowały wykonywanie zadań na bogu kilku uczniów, wybranej grupy, zespołu projektowego, podobnie, jak to miało miejsce w przypadku zespołów, z którymi realizowałam projekty edukacyjne. W szkole podstawowej po raz pierwszy wprowadziłam blog trzy lata temu, jednak również nie dotyczyło to cyklu zajęć, a jedynie stanowiło doraźną formę. Czytaj dalej