Zaczynam od siebie

 

Ancyra_Caracalla

Ruch, w tym również i pływanie, stanowił wartość już dla starożytnych. Grecy w ateńskich palestrach między innymi sprawnościami uczyli pływać. Rzymianie łączyli pływanie ze sprawnością bojową. Ponoć Juliusz Cezar i Marek Antoniusz byli dobrymi pływakami. No, ale wtedy nie było telewizji, Internetu, konsoli do gier, więc aktywne formy spędzania wolnego czasu nie musiały z nimi konkurować. Szkoda, że obecnie w naszej świadomości ruch traci na wartości.

Teoretycznie wszyscy mówią, że owszem, że tak, ale ilu spośród nas systematycznie podejmuje się rekreacji? Jak często rodzice ulegają presji dzieci dotyczącej zwolnienia z lekcji WF „z powodu złego samopoczucia”. Nie nauczymy swoich dzieci modelu aktywnego spędzania wolnego czasu zwalniając z aktywnego uczestnictwa w lekcjach WF z byle powodu, nie dając im własnego pozytywnego przykładu w postaci cotygodniowych wizyt na pływalni, rodzinnych wycieczek rowerowych lub systematycznych wizyt na lodowisku. Czytaj dalej

Zwolnienia z WF-u

Czasem, niestety, tak się zdarza, że frekwencja na lekcjach wychowania fizycznego nie jest taka, na jaką liczymy. Poza tym przez ponad 10 lat pracy w szkole nie widziałem ani jednego zwolnienia napisanego przez rodziców dziecka z lekcji przyrody, języka polskiego, albo matematyki, za to sporo z WF-u. Co wtedy?

Pomyślałem, że nakręcę „reklamę” lekcji WF prowadzonej na pływalni. W trakcie takich zajęć nagrywam dzieciaki pod i nad wodą, a następnie wspólnie analizujemy nagrany materiał porównując z nagraniami elitarnych pływaków, jakie można znaleźć w sieci. Jaki będzie tego efekt? Z pewnością wpłynie to na znaczną poprawę jakości ich pływania i być może zmniejszy się ilość „kartek od rodziców” – zobaczymy. Czytaj dalej

Skip to content