2,47 czyli o docenianiu, nagrodach i prestiżowych konkursach

Napisał Stanisław Czachorowski
A było to tak. W grupie dyskusyjnej pojawiło się ostatnio kilka informacji o konkursach i plebiscytach dla nauczycieli (w tym akademickich).

Reakcje środowiska były zróżnicowane. W jakieś szkole dyrektor się ucieszył i namawiał nauczyciela do udziału (argumentując to promocją samej szkoły), w innej zakazał udziału argumentując, że to nieetyczne, w kilku innych przypadkach sami nominowani zwracali się z prośbą by na nich nie głosować (płatnym esemesem) tylko jeśli ktoś ma takie życzenie by pieniądze przekazać na szczytny charytatywny cel (wskazując od razu przykładowy konkret).
Jeszcze inni nauczyciele zachęcali do udziału w takich plebiscytach podkreślając, że jest to jakaś okazja na dostrzeżenie, uznanie, docenienie. Dyskusja trwa. Jak się w tym odnaleźć, jak reagować, gdy dotknie to bezpośrednio nas? Czytaj dalej

#zadajęzsensem – czyli dla swojego ucznia to Ty jesteś systemem edukacji

Przeładowana podstawa programowa to świetny moment, żeby część materiału zadać uczniom do „przerobienia” jako zadanie domowe.
W końcu wtedy mamy szansę się „wyrobić z materiałem”. Czyż to nie jest kusząca wizja?
W końcu polski nauczyciel, jak lotnik, poleci i na drzwiach do stodoły – czyli wrodzonym sprytem da sobie radę w sytuacji, gdy twórcy podstawy programowej, tworzonej w jeden miesiąc, cofnęli nasz edukacyjny świat o 30 lat, także w kwestii zadawania zadań domowych.
Jacek Staniszewski z Warszawy i Marcin Zaród z Tarnowa, prowadzący polski podcast edukacyjny EduGadki, a jednocześnie inicjatorzy kampanii #zadajęzsensem mówią: „NIE tędy droga”.

Czytaj dalej

Kto na nowo powinien nauczyć się alfabetu?

Miłość i lęk

W podtytule filmu „Alfabet” są dwa słowa: miłość i lęk. Pedro, pedagog z syndromem Downa, jeden z bohaterów filmu, mówi o tym, że trzeba wybierać między miłością a strachem. On wybiera miłość, ma odwagę, by mówić o swoich uczuciach, by realizować swoją pasję i nie dawać się z racji swojego upośledzenia spychać na koniec kolejki.
Każdy z nas musi dokonywać takiego wyboru. Boimy się zmiany, ale kochamy swoją pracę, kochamy swoje dzieci i boimy się o nie, chcemy się rozwijać, ale boimy się opinii innych. Czytaj dalej

Nauczycielu, wyluzuj! Czyli o pierwszej lekcji…

Autor: Dariusz Martynowicz

Zaczęło się od publikacji dość przygnębiającego listu rodzica na stronie Marzeny Żylińskiej:

„Dziś był pierwszy dzień szkoły, pierwszy taki prawdziwy, bo były już lekcje. Nowi nauczyciele, nowe przedmioty – córka jest w IV klasie więc wszystko dla niej było nowe.
I taki smutek po powrocie. W każdym zeszycie wklejone zasady obowiązujące na danym przedmiocie + system oceniania i obowiązki ucznia. Drobniutkim druczkiem gęsto zadrukowana kartka, co wolno, czego nie wolno, za co piątka, za co jedynka (…)”. Czytaj dalej

Innowacje w szkole specjalnej: To co dla jednych nie jest innowacją, dla innych może okazać się przełomem

Od ponad dwudziestu lat pracujemy w szkole specjalnej, starając się z większym lub mniejszym skutkiem wpływać na poprawę efektywności nauczania, terapii i wychowania w szkolnictwie specjalnym.
Z całą mocą chcemy obalić mit o tym, że szkoły specjalne to przechowalnia dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego, z którymi w szkołach ogólnodostępnych nie potrafiono pracować.
Innym stereotypem, który rozpowszechniano w kontekście szkół specjalnych było stwierdzenie, że dzieci tam uczęszczające pochodzą z tak zwanych „dysfunkcyjnych rodzin” i są to dla nich przechowalnie.  Czytaj dalej

Łączyć czy budować?

https://pixabay.com, Licencja CCO

Jak to dzisiaj jest z wiedzą ? Jaką ją zdefiniować ? Czy wiedza to wiadomości encyklopedyczne czy jest to może coś innego. Jedna z pierwszych definicji jaką znajdujemy w wyszukiwarce po wpisaniu hasła wiedza jest:

Wiedza – termin używany powszechnie, istnieje wiele definicji tego pojęcia. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.

I tutaj właśnie pojawia się od razu pytanie. Jak udało Ci się tak szybko znaleźć informacje na ten temat ? Skąd wiesz że ta definicja jest prawidłowa ? Czym tak naprawdę jest wiedza i jak ją definiować w dzisiejszych czasach?
Czytaj dalej

Szkoła na zakręcie

napisała Ewa Radanowicz

Opracowałam model szkoły, w której praca w pracowniach tematycznych zorganizowana jest tak, żeby uczniowie i nauczyciele, realizując odgórnie określoną podstawę programową, pracowali też nad własnym rozwojem.

Za każdym razem, kiedy szykowaliśmy się do kolejnej „edukacyjnej okazji” dużo rozmawialiśmy o tym w jakim działaniu będziemy czuli się najlepiej i jakie treści możemy dzięki temu opowiedzieć. Jednak najbardziej zależało nam i zależy, żeby to co robimy można było doświadczyć, przeżyć. Poczuć to co się robi i nie bać się niestandardowego myślenia. Sami siebie przekonywaliśmy, że to nie jest głupie, że to co wymyślamy jest skuteczne i na pewno się sprawdzi! Czytaj dalej

Postaw kropkę.

Premiera i kropka.

13 września będzie miała miejsce premiera niezwykłej książeczki. Tego dnia czytelnicy dostaną do rąk polską wersję książki Petera Reynoldsa pt.”Kropka”.

Dla mnie to dzień szczególny, ponieważ nigdy mi się nie śniło, że to się wydarzy. A marzyć lubię, a jeszcze bardziej lubię marzenia realizować. Więc być może to marzenie o polskiej wersji książki zostało kiedyś przeze mnie wypowiedziane głośno, nie pamiętam tego momentu. Zdarzyło mi się kilka razy, że spełniały się te, którymi z kimś się podzieliłam. Pozostaje mi wierzyć, że tak było i tym razem. Na szczęście. Czytaj dalej

Ozoboty – skrzaty z edukacyjną mocą wspierają dzieci z dysleksją

Czy robot może zastąpić nauczyciela? Czy może zastąpić logopedę? Terapeutę? Czy  jesteśmy niezastąpieni, czy tylko chcemy w to wierzyć?  Oczywiście zależy to tylko od nas. Nic jednak nie szkodzi, żebyśmy pozwolili sobie pomóc w pracy.

Czytaj dalej

TIK w terapii dzieci ze spektrum autyzmu

infografika(1)Trudno jednoznacznie zdefiniować czym właściwie jest autyzm. Istnieje wiele definicji, które odnoszą się do tych samych dysfunkcji i symptomów w nieco inny sposób.
W 1943 roku psychiatra Leo Kanner jako pierwszy opisał autyzm.  Określił wtedy dzieci z autyzmem jako te, które nie są w stanie mówić i komunikować się z innymi osobami. Nie rozumieją mowy innych, nie potrafią naśladować.
Osoby z autyzmem przebywają w swoim świecie, paradoksalnie  cały czas funkcjonując wśród ludzi. Wspomnieć należy, że dzieci te nie posiadają intencji komunikacyjnych a ich system motywacyjny właściwie nie funkcjonuje.

Nie możemy zapomnieć, że autyzm dotyka zarówno dzieci nisko jak i bardzo wysoko funkcjonujące. O zespole Aspergera natomiast mówimy w odniesieniu do osób, które  pozostają w normie intelektualnej, mówią płynnie, chociaż ze specyficzną melodią w głosie i nie są społecznie wyobcowane.
Ich zachowania społeczne natomiast można określić jako dziwne, niezrozumiałe lub znacznie różniące się od przeciętnych osób. Wszystkich zachowań społecznych i właściwych relacji musimy takie osoby uczyć często przez całe życie, gdyż nie są one dla nich tak oczywiste.
 Do tej kategorii zalicza się ludzi o bardzo różnym poziomie inteligencji. Niektóre osoby z ZA mają naprawdę duże możliwości intelektualne i często osiągają sukcesy w świecie nauki.
Czytaj dalej