Historyjki z dymkami w roli głównej

505926_web_R_K_B_by_Gerd Altmann_pixelio.de  chmurki

Gerd Altmann/ pixelio.de

Opowiadania, rozprawki, kartki z pamiętnika, recenzje, streszczenia, eseje, opisy, dialogi , reportaże – w trakcie porządków przedświątecznych natknęłam się na zakurzone pudło, w którym znalazłam różne zeszyty z czasów szkolnych. Moją uwagę przyciągnęły jednak najbardziej zeszyty z języka polskiego, angielskiego i niemieckiego . Nietrudno się domyśleć dlaczego? Było ich najwięcej 😉
Tak sobie przeglądałam, czytałam i miałam z kartki na kartkę coraz to lepszy humor…. Fajnie tak czytać swoje opowiadania o ulubionej zabawce, albo opis babci, który zupełnie rozmijał się z prawdą, czy też rozprawki z argumentami wyssanymi z rękawa. Jeden zeszyt z klasy III szkoły podstawowej zwrócił moją szczególną uwagę – było w nim mnóstwo obrazków, które opisywaliśmy lub uzupełnialiśmy dołączone teksty, wpisując odpowiednie wyrazy w puste, wykropkowane miejsca.
Zaraz sobie przypomniałam, jak to zawsze po wakacjach pisałam chyba z osiem wersji wypracowań na temat „Jak spędziłaś/ spędziłeś wakacje”, ponieważ większość uczniów z mojej klasy raczej stroniło od tego typu aktywności…. Nie mogłam ich zrozumieć, ponieważ ja zawsze miałam w głowie mnóstwo pomysłów i niekończące się historie w zanadrzu. Zrozumiałam ich, gdy mój syn poszedł do szkoły…. Pisemne zadania domowe nie wywoływały u niego euforii. Musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby choć w minimalny sposób przekonać go, że pisanie nie musi być nudne…

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że każdy musi przejść te etapy i swoje w życiu napisać czy też zapisać, ale …. gdy pomyślałam, że przecież ja moim uczniom z języka niemieckiego też zadaję prace pisemne i przecież one też są nudne i z frajdą nic nie mają wspólnego – postanowiłam to zmienić.

Tym lekiem na nudne prace pisemne okazały się historyjki z chmurkami. O wiele lepiej przecież zasiąść do zadania domowego mając przed sobą obrazek z chomikami siedzącymi przy biurku i dopisać teksty do dymków umieszczonych nad ich głowami, niż napisać zadanie domowe w stylu: odpowiedz na podane pytania…. Jeszcze lepiej samemu wyszukać obrazki i dodać dymki, a następnie dopisać teksty. Można wykorzystać także własne zdjęcia i dopisać odpowiednie dialogi. To o wiele większy fun, niż pisanie dialogów na pustej kartce na temat „W restauracji”. Oczywiście wiem, że opisy należy przerobić, wiem także, że odpowiedzi na pytania to też ważna sprawa, rozprawka i podawanie argumentów za i przeciw również mają swój ukryty sens, ale skoro mamy możliwość zrobienia tego w inny, bardziej kreatywny sposób – to dlaczego nie spróbować? Dla frajdy, dla wprowadzenia elementu rozrywki, aby pobudzić wyobraźnię, ożywić zajęcia, wyjść poza schemat….
Takie obrazki z chmurkami możemy oczywiście przygotować sami lub zachęcić naszych uczniów, wybrać odpowiednie obrazki, powycinać puste dymki, a potem już tylko tworzyć… Możemy także skorzystać z zasobów Internetu i tutaj szczególnie polecam dwa programy:

1) pim pam pum bubblr
2) bubblesnaps

Pierwszy program spodoba się zapewne wszystkim przeciwnikom zakładania kolejnych kont, logowania się, wpisywania haseł, podawania danych, ponieważ tutaj nie musimy się rejestrować. Program jest niesamowicie łatwy i intuicyjny w obsłudze. Zdjęcia pobieramy z serwisu flickr i są to zdjęcia tylko na licencji creative commons, co też jest zaletą tego programu. Wyszukujemy je poprzez wpisanie odpowiednich fraz lub wyrazów generalnie w języku angielskim, ale można też w języku niemieckim i polskim. Jeśli mamy konto na flickr, wówczas podajemy nazwę użytkownika i korzystamy ze swojej bazy zdjęć. Potem jest jeszcze łatwiej: wybieramy zdjęcia, które nas interesują, dodajemy chmurki, wpisujemy teksty i zapisujemy poprzez dodanie tytułu i autora. Koniec – historyjka obrazkowa z chmurkami w tle gotowa!
Drugi program też nie jest trudny w obsłudze. Pomimo konieczność założenia własnego konta, cały proces tworzenia bubblesnaps odbywa się w trzech prostych krokach: ładujemy zdjęcie z komputera lub z własnego konta na flickr, następnie dodajemy chmurki i wpisujemy tekst oraz publikujemy.
Najbardziej lubię w tych zadaniach to, że każde jest inne, nieprzewidywalne, wesołe … Uczniowie mogą sami tworzyć te historyjki i wysyłać nam maila, mogą także dostać od nas nauczycieli link z już gotowymi, w których pojawiły się błędy, a ich zadaniem będzie je znaleźć, poprawić i odesłać. Można także wydrukować albo umieścić na blogu. W klasie z komputerami można zrobić zawody: kto szybciej poprawi wszystkie błędy? Z pewnością chętnych do pracy nie zabraknie. Można także tekst w chmurkach napisać po polsku, a uczniowie w ramach zadania domowego mają go przetłumaczyć na język obcy i odesłać – na pewno jest to o wiele przyjemniejsze zadanie, niż 20 zdań do tłumaczenia. Im śmieszniejsza i oderwana od rzeczywistości historia – tym oczywiście lepiej.

Historyjki z dymkami w roli głównej lubią wszyscy – zarówno ci młodsi, jak i starsi – są zwięzłe, krótkie, zawierają proste nieskomplikowane zdania, pobudzają wyobraźnię i sprawiają przyjemność! Takie zadanie pisemne nigdy nie będzie nudne, wręcz zachęci do pisania i rozbudzi chęć tworzenia! A oto właśnie nam chodzi!

Zachęcam do działania, eksperymentowania, do tworzenia własnych historyjek z dymkami, do ubarwienia swoich lekcji! Oczywiście, jak zwykle proszę o podzielenie się swoim doświadczeniami, refleksjami i pomysłami w komentarzach.

Print Friendly, PDF & Email

4 thoughts on “Historyjki z dymkami w roli głównej

  • 28 grudnia 2012 o 10:04
    Permalink

    Nie znałam tych programów.Dymki mozna też dodawać w aplikacji, którą tu opisałam piZap.com .Ale znam , niestety płatny, program http://comiclife.com/ -cudo !
    Wersją darmową można się bawić jakiś czas i naprawdę warto.
    Dzięki, Marta, za kolejne inspiracje.

    Odpowiedz
  • 27 sierpnia 2013 o 23:20
    Permalink

    Niestety aplikacja bubblesnaps już nie działa, a szkoda……

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.