Łączyć czy budować?

https://pixabay.com, Licencja CCO

Jak to dzisiaj jest z wiedzą ? Jaką ją zdefiniować ? Czy wiedza to wiadomości encyklopedyczne czy jest to może coś innego. Jedna z pierwszych definicji jaką znajdujemy w wyszukiwarce po wpisaniu hasła wiedza jest:

Wiedza – termin używany powszechnie, istnieje wiele definicji tego pojęcia. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.

I tutaj właśnie pojawia się od razu pytanie. Jak udało Ci się tak szybko znaleźć informacje na ten temat ? Skąd wiesz że ta definicja jest prawidłowa ? Czym tak naprawdę jest wiedza i jak ją definiować w dzisiejszych czasach?

Francis Bacon powiedział że „wiedza to potęga”, Święty Tomasz z Akwinu dzielił wiedzę na ludzką – nabytą, i „wlaną” nam przez Boga.  Jedną z ciekawszych definicji jest definicja Macieja Pondla, która znalazła się w pracy „Wybrane narzędzia informatyczne pozyskiwania wiedzy i zarządzania i wiedzą” (Wrocław 2003, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu” nr 975) mówiąca, że wiedza to: „Ogół treści utrwalonych w umyśle ludzkim w wyniku kumulowania doświadczenia oraz uczenia się. (…) W węższym znaczeniu wiedza stanowi osobisty stan poznania człowieka w wyniku oddziaływania na niego obiektywnej rzeczywistości.”

Wiedza jest zmienna, podlega różnym procesom, nie jest stała. Konstruuje się w zależności od otoczenia, czynników zewnętrznych i wewnętrznych, a przede wszystkim  nie jest zgromadzona „w jednej głowie”. Dzisiaj istotą wiedzy nie jest wiedzieć, co zrobić, ale – jak coś zrobić, a przede wszystkim – gdzie. Ważny jest proces, a nie zasób. Paulo Freire powiedział: „Głowa nie powinna być magazynem nieprzydatnych informacji”.

Wiedza ma być procesem, a nie produktem. Kluczowe we współczesnej szkole i edukacji jest przeniesienie odpowiedzialności za zdobywanie wiedzy z nauczyciela na ucznia. Przejście od motywacji zewnętrznej (np. „Jak będziesz wiedział to dostaniesz dobrą ocenę”) na motywację wewnętrzną („dowiedz się, wykorzystaj, pokaż innym”).

Proces uczenia się i zdobywania  wiedzy to tak naprawdę motywowanie ucznia do tego, aby brał on odpowiedzialność za swój proces uczenia się i za swój zasób wiedzy. W praktyce szkolnej jest to bardzo trudne. Bardzo ciężko przejść z motywacji zewnętrznej do motywacji wewnętrznej. To wydaje się dzisiaj jednym z najtrudniejszych zadań nauczyciela.

Budując motywację do nauki wśród uczniów można podchodzić do tego tematu dwojako. Metoda konstruktywizmu mówi nam o tym, że nie ważne „kto wie”, ale ważny jest sam proces zdobywania wiedzy. Ważna w procesie nauki jest aktywność jej uczestnika, w wyniku której powstaje jego własna „rzeczywistość”. Uczeń konstruuje swoją wiedzę, jest budowniczym jej struktury, a nie rejestratorem wiedzy przekazanej przez nauczyciela. Nurt ten zakłada, że wiedza  nie jest „stała”, a składa się z doświadczeń uczącego się. Uczący się zdobywa ją poprzez osobiste doświadczenia i poszukiwania, konstruując przy tym swój własny zasób wiedzy wpływający na to jak postrzega rzeczywistość.

Istotą rozwoju intelektualnego jest interakcja pomiędzy uczącym się a otoczeniem. Uczeń w tym podejściu dąży do poznania otaczającego go świata i stara się zrozumieć procesy zachodzące w otoczeniu.

Głównymi założeniami teorii konstruktywizmu są następujące paradygmaty :

  • wiedza nie jest tworem który czeka na odkrycie, a rzeczywistość nie jest istnieje bez obserwatora. Obserwator tworzy znaczenie tego co widzi i przekształca to w wiedzę o tym co widzi;
  • wiedza jest pewnym konstruktem zbudowanym przez obserwatora w oparciu jego doświadczenia, obserwacje;
  • Wiedza składa się nie tylko z teorii, zasad, faktów, ale jest to także zdolność wykorzystania posiadanych informacji w racjonalny sposób do rozwiązania stawianych przed nami zadań;
  • wiedza to ciągła interpretacja znaczenia zdarzeń i zjawisk.

Chcąc stosować takie podejście do wiedzy należy stosować metody aktywizujące uczenia się. W szczególności ważna jest tutaj praca grupowa. Należy położyć nacisk na stawianie odpowiednich dla uczniów, atrakcyjnych dla nich problemów. Organizować proces uczenia się wokół podstawowych pojęć takich jak: problem, pytanie lub sytuacja – kształcąc umiejętność stawiania pytań, dostrzegania problemów, zbierania informacji. Należy docenić uczniowski punkt widzenia w procesie nauczania. Osadzenie problematyki w kontekście wiedzy już posiadanej przez uczniów powoduje to, że będzie ona dla nich bardziej znacząca, a oni sami bardziej będą się angażować w proces uczenia się i zdobywania wiedzy.

Inną koncepcją która zdobywa coraz więcej zwolenników jest teoria konektywizmu.  George Siemens i Stephen Downes (Kanada) – jej autorzy – zaproponowali w niej zmianę podejścia do edukacji wynikającą z ograniczeń dotychczasowych teorii takich jak: behawioryzm, konstruktywizm czy kognitywizm. W epoce cyfrowego przetwarzania informacji i „Big Data” coraz mniejsze znaczenie odgrywa wiedza encyklopedyczna, a coraz większą uwagę zwracamy na umiejętność przetwarzania danych. Biorąc pod uwagę powszechny dostęp do źródeł informacji, dzięki technologii cyfrowej, należy zacząć zwracać uwagę w procesie kształcenia na umiejętność przetwarzania tych informacji i wyciągania na ich podstawie wniosków definiujących zasób wiedzy.  Wiedza którą musimy posiadać w obecnej chwili, nie musi znajdować się w „naszej głowie”, a może znajdować się w dostępnym dla nas miejscu – np. w sieci. Połączenie takiej bazy danych z Nami uruchamia proces uczenia się. Ważniejszą rzeczą niż sam zasób faktów i informacji jest proces uruchamiający połączenie pomiędzy posiadanymi przez nas zasobami informacyjnymi.

Siemens opisał swoją teorię w 2005 r. w dokumencie „Connectivism: A Learning Theory for the Digital Age”.  Według niego, uczenie się jest procesem, który nie do końca znajduje się pod kontrolą uczącego się czy nauczającego. Nie wszystko musimy wiedzieć w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Wiedza, którą posiadamy wcale nie musi być w nas, może znajdować się w zasobach poza nami (np. w zorganizowanych zasobach czy bazach danych) i to dopiero połączenie się z tymi zasobami czy bazami uruchamia proces uczenia się. Sama czynność łączenia się z tymi bazami (w celu edukacyjnym) staje się ważniejsza niż to, co aktualnie wiemy. Głównym założeniem konektywizmu jest podejmowanie decyzji na bazie posiadanego przez Nas zasobu wiedzy. Jednakże ten zasób ciągle się zmienia. Ile razy zdarzyło nam się rozmawiać ze znajomymi na temat pewnych decyzji, bardziej lub mniej ważnych, które podjęliśmy w naszym życiu i stwierdzić: „gdybym wtedy wiedział, to co wiem dzisiaj, to podjąłbym inną decyzję.” Zdanie to doskonale obrazuje jak bardzo ta teoria przystaje do naszego życia. Cały czas rozwijamy się, dowiadujemy się nowych rzeczy, zbieramy nowe informacje.  Kluczową umiejętnością staje się kwestia podejmowania decyzji na bazie posiadanych przez nas informacji. Umiejętność przetwarzania tych informacji, krytycznego myślenia, umiejętność oddzielenia informacji które są ważne i istotne oraz mają wpływ na dane zjawisko. W czasach „Big Data” głównymi kompetencjami  cyfrowego świata stają się: umiejętność wyszukiwania i przetwarzania informacji oraz sposób w jaki te informacje analizujemy – czyli krytyczne myślenie.

Fundamentami tej teorii stają się takie rzeczy jak:

  • umiejętność gromadzenia wiedzy poza umysłem, w urządzeniach zewnętrznych,
  • zdolność dostrzegania połączeń pomiędzy informacjami,
  • zdolność do łączenia poszczególnych informacji w całość,
  • oraz znajdowania powiązań pomiędzy poszczególnymi informacjami.

Teoria ta w znacznym stopniu przyczyniła się do rozwoju różnego rodzaju „banków wiedzy” i zastosowania ich w praktyce nauczania. Odejście od encyklopedycznego kolekcjonowania informacji w „głowie” ucznia, na rzecz uczenia go dostrzegania powiązań i analizowania posiadanych informacji, w celu podejmowania różnego rodzaju decyzji, staje się kluczową umiejętnością cyfrową w XXI wieku.

Bazując na obu tych teoriach można wyobrazić sobie ucznia jako osobę, której dostarczamy narzędzia do tworzenia własnej „bazy wiedzy”. Kluczową w tym podejściu, staje się odpowiednia umiejętność posługiwania się technologiami. Nauczyciel staje się „katalizatorem”, który wpływa na aktywność ucznia. Dzięki jego zasobowi wiedzy i umiejętnościom oraz dzięki doborowi odpowiednich narzędzi i metod pracy, uczeń ma możliwość indywidualizowania swojego procesu uczenia się. W praktyce każda metoda aktywizująca pozwoli uczniom na budowanie własnych zasobów wiedzy.  Chociaż w praktyce nauczania stosowanie tego typu metod nie jest wcale proste dla nauczyciela. Wymaga to ogromu nakładu pracy na przygotowanie się do danego tematu. Nauczyciel musi sam być przekonany do zastosowania konkretnej metody aktywizującej ucznia, w celu osiągnięcia takiego, a nie innego efektu.  Aby zastosować w praktyce obie te teorie i zmienić własne podejście do tematu uczenia się, należy zweryfikować stosowane przez siebie metody oraz zastanowić się nad odpowiednim sformułowaniem celów  jakie sobie stawiamy podczas przygotowywania się do poszczególnych lekcji.

Chcą uczyć w duchu konektywizmu musimy najpierw sami zbudować swoje „cyfrowe portfolio”, a następnie przekazać uczniom umiejętność tworzenia własnych zasobów wiedzy z wykorzystaniem technologii.

Co nam daje technologia na lekcjach? Jakie są główne obszary jej wykorzystania i w jaki sposób wpływa ona na sposób uczenia się naszych uczniów?  To chyba podstawowe pytania na które należy znaleźć odpowiedzi.

Po pierwsze technologia zapewnia nam ciągły kontakt pomiędzy uczestnikami procesu nauczania. Uczniowie mogą komunikować się bez przeszkód zarówno z sobą podczas pracy nad konkretnym zadaniem, jak i z nauczycielem – mentorem, który może wpływać na sposób w jaki uczniowie pracują podsuwając im w odpowiednim momencie konkretne informacje czy też rozwiązania.

Po drugie technologia pozwala nam na stosowanie aktywnych metod uczenia się. Umiejętność wyszukiwania, przetwarzania, kolekcjonowania  informacji w celu użycia ich w konkretnym celu wpływa na zaangażowanie się uczniów w dany projekt.

Dzięki technologii mamy szybką i praktyczną informację zwrotną.  Każde działanie które podejmuje uczeń w procesie uczenia się może być szybko zweryfikowane i uczeń otrzymuje informację o tym czy podjęte działania były adekwatne do oczekiwanych celów.

Technologia ma ogromny wpływ na terminowość, zadaniowość oraz celowość podejmowanych działań. Dzięki niej jesteśmy w stanie bardzo szybko i łatwo zaplanować pracę zespołu, czas jaki jest nam potrzebny na określone etapy naszego projektu oraz na bazie technologii możemy w szybki i prosty sposób te plany modyfikować, widząc jaki w danej chwili jest odstęp zadania.

Dzięki technologii i komunikacji jesteśmy w stanie stworzyć takie grupy uczniów, które „uzupełniają się”. Mamy możliwość wykorzystania różnorodności talentów uczniów oraz ich różnych zainteresowań w celu lepszego i szybszego osiągnięcia postawionego przed nimi celu.

Istotną barierą utrudniającą wykorzystanie Internatu i technologii w edukacji jest dominacja encyklopedyzmu i metod pasywnych, co powoduje, że jakiekolwiek poszukiwania informacji poza podręcznikami stają się zbędne. Model kształcenia pochodzący z XIX wieku nie przystaje do współczesności. Technologii nie da się wprowadzać do tradycyjnej szkoły z pozytywnym efektem bez zmiany podejścia do uczenia się. W tym momencie dochodzimy do meritum tematu czyli pytania jak to wszystko osiągnąć i zbudować swój własny cyfrowy warsztat pracy?  Podstawą zastosowania tego wszystkiego w praktyce jest umiejętność stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnej w praktyce szkolnej.  Kolejną konieczną rzeczą, niezbędną do osiągnięcia sukcesu jest znajomość różnego rodzaju narzędzi cyfrowych, które pozwolą nam osiągnąć konkretne cele lekcji. Trzecim i także bardzo ważnym elementem jest stworzenie własnego portfolio tych narzędzi i umiejętność połączenie ich zastosowania z założonymi przez nas celami. To właśnie gwarantuje nam sukces jaki chcemy osiągnąć przekazując uczniom wiedzę w nowoczesny sposób i wpływając na wykształcenie w nich wielu kompetencji które przydadzą im się w późniejszym życiu zawodowym i prywatnym.

 


Maciej Danieluk – urodzony w Poznaniu, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza na kierunku Planowanie Przestrzenne i Gospodarka Lokalna. Od 2009 roku nauczyciel informatycznych przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Powszechnych w Damasławku – technikum informatyczne, oraz informatyki w Szkole Podstawowej (I-VII) i Gimnazjum.  Twórca, właściciel i długoletni (2002 – 2008) prowadzący portal internetowy dla nauczycieli pod adresem: http://www.literka.pl. Entuzjasta wykorzystania TiK w edukacji. Członek grupy Superbelfrzy RP, trener i edukator umiejętności ICT, trener stowarzyszenia Mistrzowie Kodowania.

 

„I reject your reality and substitute it for my own” – Adam Savage, Mythbusters

Poczytaj więcej na temat:

  1. https://www.edunews.pl/badania-i-debaty/badania/1077-konektywizm-czyli-rewolucja-w-uczeniu-sie
  2. https://www.edunews.pl/badania-i-debaty/badania/1068-konektywizm-polacz-sie-aby-sie-uczyc
  3. http://www.elearnspace.org/Articles/connectivism.htm Connectivism: A Learning Theory for the Digital Age
  4. https://www.slideshare.net/gsiemens
  5. A.W. Chickering, S.C. Ehrmann, Implementing the Seven Principles. Technology as Lever, „AAHE Bulletin”, październik 1996, tom 49, nr 2.
  6. Dylak, Konstruktywizm jako obiecująca perspektywa… op.cit. za Fosnot T.C. Constructivism. Theory, Perspectives, and Practice, “Teachers College, Pres”, New York 1996”
Print Friendly, PDF & Email

Komentarz do “Łączyć czy budować?

  • 6 czerwca 2018 o 17:41
    Permalink

    Bardzo ciekawe rozważania, zwłaszcza w kontekście procesu uczenia się uczniów. Nasza obecna szkoła systemowa niestety nie sprzyja temu procesowi.

    Dodam tylko swój punkt widzenia na to, czym jest wiedza:

    WIEDZA: znajomość zbioru faktów i powiązań pomiędzy nimi.

    UMIEJĘTNOŚCI: zdolność do wykonania określonych procesów, aby osiągnąć określony skutek (np. fizjolog wie, jak działają mięśnie, ale nie potrafi pobiec 10 s/100 metrów. Trener wie, jak postępować, aby osiągnąć 10s/100m, ale nie potrafi tak szybko pobiec. Biegacz nie wie, jak działają mięśnie, ale pobiegnie 10s/100m.

    POSTAWY: można mieć wiedzę o tym, jak należy przejść po linie nad przepaścią, można mieć także taką umiejętność, a mimo to można się nie zdecydować z powodu strachu. Postawa to wola człowieka do podjęcia lub niepodjęcia określonego działania. Bez odpowiedniej postawy wiedza i umiejętności są bezużyteczne.

    Wiedza i umiejętności są często zastępowane INTUICJĄ. Mamy wtedy człowieka, który bardzo chce, ale nic nie wie i podejmuje przypadkowe działania. Czasami takie postępowanie może nawet przynieść pozytywne rezultaty …

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.