Metoda Odwróconej Klasy i nauczanie na odległość

Od kilku lat ucząc w liceum próbuję, choć częściowo, wdrożyć metodę Odwróconej Klasy. Do początków kwarantanny mój sposób pracy był mieszaniną tradycyjnych metod i metody Odwróconej Klasy. Na swojej platformie edukacyjnej OPOS przygotowywałem zestaw tematów z materiałami w postaci artykułów, filmików, przykładowego kodu komputerowego, prezentacji oraz linków do materiałów zewnętrznych. W module zadań i testów przygotowywałem zadania i sprawdziany, oraz zadania do pracy na lekcji. Na lekcji sprawdzałem pracę bezpośrednio na komputerze, ale sprawdziany i kartkówki wyglądały tak, że wyniki swoich prac uczniowie wstawiali zapisywali na platformie, wklejając kod komputerowy, dodając plik ze swoją pracą czy wybierając prawidłową odpowiedź w teście zamkniętym. Uczniowie mogli korzystać z zamieszczonych materiałów w domu, albo na lekcji robiąc zadania i przypominając sobie materiał. Niestety nie mogłem od nich wymagać przygotowania z materiału, który nie został wprowadzony na lekcji, a bez tego trudno nazwać to co robiłem Odwróconą Klasą.

Teraz sytuacja odwróci się diametralnie. Nie tylko uczniowie będą zapoznawać się z materiałami w domu, ale również wykonywać zadania, które powinno się robić przy pomocnej obecności nauczyciela w klasie. Najpierw, zgodnie zaleceniami ministerstwa, robiliśmy jeszcze prace będące powtórkami poznanych i opanowanych umiejętności, ale teraz po pojawieniu się rozporządzenia ministra będzie trzeba również wprowadzać nowe wiadomości i oceniać. Dzięki pracy wkładanej w przygotowywanie treści edukacyjnych i zadań, nie martwię się o materiały dla uczniów, ale zastanawiam się jak prowadzić nauczanie na odległość i kontrolować zadania wykonywane przez ucznia, służąc mu pomocą w razie potrzeby.

Od początku kwarantanny przez internet przewija się masa pytań i odpowiedzi dotyczących oprogramowania i portali jakie możemy wykorzystać do nauczania online. Jednak jest to moim zdaniem postawienie problemu na głowie. Najpierw należałoby zastanowić się w jaki sposób prowadzić zajęcia. Jak zmodyfikować to co robiło się wcześniej, aby można było kontynuować naukę dalej, a potem mieć możliwość bez większych zgrzytów wrócić do nauczania w budynku szkoły. No i jak mamy już koncepcje to szukajmy środków dydaktycznych do realizacji pomysłu. Wychodząc z tego założenia postanowiłem zmodyfikować sposób prowadzenia zajęć i zobaczyć czy stosowane narzędzia są wystarczające. Obecnie mój pomysł na cykl pracy z uczniem jest następujący:

  1. Czytanie treści artykułów przez uczniów, oglądanie filmików i prezentacji na platformie dotyczącymi danego tematu.
  2. Test wejściowy, sprawdzający czy uczeń zapoznał się z materiałem (najlepiej odbywający się w ściśle określonym terminie o ile to realne).
  3. Możliwość umówienia się online na konsultacje z nauczycielem w celu wyjaśnienia niezrozumiałych treści.
  4. Praca z zadaniami przypiętymi do danego tematu w module Sprawdziany i testy platformy OPOS (z podziałem na zadania obowiązkowe i rozszerzone-konkursowe)
  5. Sprawdzanie na bieżąco sukcesywnie dodawanych przez uczniów rozwiązań do zadań, dodawanie komentarzy do prac zarówno przez uczniów jak i nauczyciela.
  6. Zatwierdzanie zadania przez nauczyciela w skali trzystopniowej: podjęte, wykonane częściowo dobrze i całkowicie dobrze. Na tym etapie ocena dla uczniów jedynie za zaangażowanie w pracę i ilość podjętych zadań.
  7. Możliwość umówienia się na konsultacje z nauczycielem w razie większych trudności w rozwiązywaniu zadań.
  8. Sprawdzian z działu odbywający się wyłącznie gdy sytuacja pozwoli wrócić do szkoły, stanowiący główną ocenę końcową.

Gdy kwarantanna skończy się to moja praca znowu uprości się w ten sposób, że punkty od 2 do 7 będą wykonywane bezpośrednio w kontakcie z uczniem na lekcji. W taki sposób mogę płynnie przechodzić z trybu nauki na odległość do pracy w klasach i na odwrót.

Największy problem widzę w ocenianiu. Ocenianie rozwiązań zadań dodanych na platformie przez ucznia w mojej opinii nie ma większego sensu. Zachęca to część uczniów do oszukiwania i przesyłania zadań zrobionych przez innych uczniów lub przez osoby, które myślą, że w taki sposób pomagają uczącemu się (co niestety już zaobserwowałem jako nagminne). Nie sądzę aby komuś udało się wymyślić sposób oceniania ucznia na odległość nie pozwalający na niesamodzielność. Być może dałoby się organizować egzaminy w szkole w taki sposób, aby uczniowie nie mieli bliskiego kontaktu ze sobą, tak jak to robi się w sklepach itp.

Wracając do środków dydaktycznych w sensie oprogramowania, to wydaje mi się, że są one wystarczające do realizacji planu prowadzenia zajęć dla uczniów, którzy mają dostęp do internetu i chcą z niego korzystać. Niepewnym pozostaje kwestia czy będą one działać stabilnie i bezbłędnie w okresie ich intensywnego wykorzystania w internecie.

Oprócz własnej platformy edukacyjnej OPOS, potrzebuję jeszcze oprogramowania do prowadzenia konsultacji. Nie planuję robić wielkich lekcji dla całych klas bo uważam, że nie jest to skuteczne i konieczne. Lepiej skupić się na indywidualnej pracy, a w razie potrzeby, z każdym z uczniów osobno. Ewentualnie umawiać się w grupie kilku osób z podobnymi problemami. W tej roli będę chciał używać Hangouts od Google. Tu niestety mam pewien problem, bo w celu zorganizowania wideokonferencji muszę jechać do szkoły, ze względu na słabe łącze internetowe w domu. Dodatkowym kanałem komunikacji jest dziennik elektroniczny, którego używają wszystkie szkoły w mieście, w którym uczę. Jest on również niezbędny do komunikacji z rodzicami. Oprócz tego używam też standardowo zwykłego e-maila. Myślę, że są to wystarczające środki, aby prowadzić skutecznie zajęcia dla uczniów, którzy będą chcieli i mogli się zaangażować w nauczanie na odległość. Nie rozwiązuje to problemu osób bez dostępu do sieci. Na to na razie nie mam pomysłu. Jak zrobić to, bez wykonywania pracy od początku. Może nagrywanie płyt z materiałami, drukowanie screenów z portalu itp.

Szkoda, że nikt wcześniej nie przygotował scenariuszy na sytuację, jaką mamy. Pozostaje próbować, szukać pomysłu u innych i dzielić się swoimi pomysłami, a potem doświadczeniami. No i pozytywny skutek uboczny kwarantanny będzie taki, że więcej osób zacznie dostrzegać konieczność zmian metod pracy, a nauczanie z wykorzystaniem e-learningu zrobi w naszym kraju postępy.

Dla zainteresowanych filmik o platformie OPOS:

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Skip to content