Historia krzesła w ubranku w sowy

krzesło Jak nauczyć dzieci budować poprawne wypowiedzi ustne i pisemne? Jak zachęcić do wypowiadania się na forum dzieci nieśmiałe? To trudne i odpowiedzialne zadanie nauczyciela klas I-III, które niejednemu spędza sen z powiek. Aby nauczyć dzieci tworzyć ciekawe wypowiedzi pisemne, należy zacząć od wypowiedzi ustnych. Przyda się do tego krzesło…

Język giętki wypowie, co pomyśli głowa…

Od wczesnego dzieciństwa język stanowi dla dziecka narzędzie komunikacji, ale też zabawy słowotwórczej. Stymulowanie tego rozwoju to zadanie rodziców, odbywa się najczęściej nieświadomie, podczas zabaw z dzieckiem, rozmów towarzyszących codziennym czynnościom i sytuacjom. Dobrze, gdy rodzice zdają sobie sprawę, że mają ogromny wpływ na rozwój słownictwa czynnego i biernego dziecka oraz dają podwaliny do osiągania sukcesów w szkole. Dzieci uczęszczające do przedszkola są stymulowane dodatkowo dzięki systematycznie organizowanym zajęciom i zabawom sprzyjającym rozwojowi mowy i umiejętnościom komunikacyjnym. Takim dzieciom na pewno łatwiej z sukcesem wystartować w szkole. Badania mówią, że uczeń siedmioletni operuje około 3000 słowami. Oczywiście zasób słów będzie różnił się w zależności od poziomu umysłowego małego ucznia.

Witaj pierwsza klaso!

W pierwszej klasie spotykają się dzieci z różnych środowisk, jedne wypowiadają się spontanicznie i ich słownik jest bogaty, inne wypowiadają się krótkimi zdaniami, niechętnie i trudno nauczycielowi zdiagnozować tego przyczynę. Na pewno nie należy wyciągać pochopnych wniosków i szufladkować dzieci, które niechętnie się wypowiadają na forum klasy i zaliczać je do grupy dzieci z trudnościami edukacyjnymi. Należy stworzyć sytuacje, aby prowokować dziecięcą aktywność werbalną. Zwykle takie dzieci zupełnie nieźle radzą sobie z wypowiedziami ustnymi podczas zabaw swobodnych. Obserwacja tej aktywności i częste stwarzanie takich sytuacji przez nauczyciela pozwoli dzieciom poczuć się pewniej, poznać kolegów i koleżanki, ośmielić się i być bardziej aktywnym. Jeśli zauważymy kłopoty w zakresie mówienia, artykułowania głosek i po wstępnej diagnozie pierwszoklasisty zdecydujemy o wdrożeniu pomocy dziecku – to sprawimy, że nasz uczeń w swoim tempie usprawni zaburzone funkcje i będzie miał możliwość osiągnięcia sukcesu. Ma na to trzy lata nauki w klasach młodszych, nie wolno tego czasu zmarnować.

Mole książkowe w szkole

Z pewnością regularne głośne czytanie książek uczniom pozwoli na rozwijanie słownika dzieci. Jest to też znakomity przerywnik aktywnych zajęć, chwila na relaks i odpoczynek w klasie szkolnej.
W klasie pierwszej czytam uczniom serię książeczek o zwierzętach Holly Webb
http://www.zielonasowa.pl/autor-holly-webb.html . Dzieci bardzo lubią tę serię, szybko utożsamiają się z bohaterami. Książki mają wysoką wartość wychowawczą, poruszają tematykę opieki nad zwierzętami domowymi, uwrażliwiają na trudne życie zwierząt bezpańskich, w schroniskach, chorych. Staram się organizować takie czytanie codziennie, zwykle na koniec dnia pracy. Ale decyzja kiedy najlepiej czytać głośno uczniom w klasie należy indywidualnie do nauczyciela. On najlepiej wie kiedy jego uczniowie wymagają takiej przerwy i jaką literaturę lubią. Warto na początek poprosić dzieci o przyniesienie i zaproponowanie ulubionych tytułów do wspólnego czytania. Należy też zachęcać dzieci do głośnego czytania rówieśnikom; w każdej klasie znajdzie się kilku świetnie czytających uczniów, którzy z radością zamienią się rolami z nauczycielką. Takim zadaniem uda nam się wzmocnić poczucie wartości dziecka nieśmiałego, które nie wierzy w swoje umiejętności. Warto o tym pamiętać.

W klasie szkolnej dobrze zgromadzić klasową biblioteczkę złożoną z książek o różnej tematyce, albumów, atlasów, z których dzieci mogą korzystać w czasie wolnym. Czytając cicho również rozbudowują słownictwo, zadają pytania, rozbudzają ciekawość poznawczą.
Od początku zachęcam też dzieci do korzystania z księgozbioru szkolnej biblioteki i współpracuję z jej pracownikiem. W tym roku szkolnym w naszej szkole trwa akcja Poczytaj Bratkowi.

Wartości, jakie niesie ze sobą głośne czytanie, należy przedstawić rodzicom wychowanków, zachęcić ich do codziennego czytania i poświęcenia dziecku choćby dziesięciu minut w ciągu dnia na taką formę spędzania wspólnego czasu.

Warto przedstawić im informacje dotyczące akcji Cała Polska czyta dzieciom  http://www.rodzinneczytanie.pl/; na tej stronie znajdą tytuły książek polecane przez psychologów dla dzieci w różnym wieku.

Mam głos

Wypowiadanie się na forum klasy to dla wielu dzieci sytuacja bardzo stresująca. Zwłaszcza w klasie pierwszej zauważamy dzieci wycofane, które na pytanie otwarte nauczyciela odpowiadają  jednym wyrazem, albo w ogóle nie chcą nic powiedzieć. Jak sprawić, by dzieci chętniej się wypowiadały, by chciały dzielić się swoimi przemyśleniami z innymi?

W tym roku szkolnym w mojej klasie funkcjonuje krzesło “ Mam głos”. Nie jest to zwykłe krzesło. To moje nauczycielskie krzesło, które na te ważne momenty ma zakładane specjalne ubranie i od tego momentu zamienia się w zaczarowany mebel. Wiem, że jest zaczarowane, gdyż odczarowało wielu moich uczniów i pokazało mi ich w innym świetle. Pomysł znalazłam na wielu nauczycielskich blogach anglojęzycznych, gdzie krzesło nazywane jest Share Chair.

Krzesło nauczycielskie jest zwykłe, ma szarą tapicerkę i najczęściej nie mam czasu na nim siadać. Dzień pracy pierwszoklasisty jest bardzo aktywny, a i ja muszę być aktywna przez cały czas, więc moje krzesło stoi często niewykorzystane.

Magda (blog Bez polotu) podarowała moim uczniom takie specjalne ubranie, dzięki któremu w mojej klasie odbywają się czary. Magda jest nauczycielką języka niemieckiego, ale hobbystycznie szyje przepiękne torby. Zwróciłam się do Niej z prośbą o uszycie z resztek – ubrania na moje nauczycielskie krzesło. Zabrała się do tego zadania z ochotą i poczuciem misji. Nie uszyła nam ubranka z resztek, dobrała starannie tkaniny, by było dziecięce i zachęcało do bycia kreatywnym na każdym polu.

Ubranie przyszło pocztą, w kopercie był też list do uczniów z życzeniami szkolnych sukcesów, w których krzesło “Mam głos” na pewno im pomoże. Dzieci uwielbiają momenty, gdy zakładam na krzesło ubranie w sowy. Wiedzą już, że za moment będą mogły na nim zasiąść i o czymś ważnym opowiedzieć. O czymś ważnym dla nich: o ostatnich wydarzeniach podczas weekendu, po wizycie w teatrze, na wycieczce, o ciekawej książce. Organizuję też zajęcia, podczas których siadając na tym krześle dzieci opowiadają wymyślone historie do kilku piktogramów, historyjki obrazkowe, które samodzielnie stworzyły do tematu zajęć lekcyjnych. Mogą też siedząc na tym krześle przeczytać pięknie przygotowany tekst.

Zauważyłam, że nawet nieśmiałe dzieci chętniej i częściej zgłaszają się wtedy do odpowiedzi. Gdy siadają na zaczarowanym krześle “Mam głos” stają się na moment kimś innym, a ja mam okazję przekonać się, że mają dużo do powiedzenia i posługują się bogatym słownictwem. Wiem już, że bez mojego krzesła nie udałaby mi się ta sztuka. Mogłabym nie rozpoznać wielu talentów moich uczniów.

Ten banalny mebel pomaga mi niemal codziennie, zachęcam do skorzystania z mojego pomysłu i podzielenia się efektami w komentarzach. Może Święty Mikołaj przyniesie Waszym uczniom takie ubranie na krzesło?
Iga opowiada historyjkę o zaginionym piesku.Iga opowiada historyjkę o zaginionym piesku.

Więcej na temat kształtowania u dzieci umiejętności wypowiadania się TU.


Jolanta Okuniewska- nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i języka angielskiego w klasach I-III w Szkole Podstawowej im. KEN w Olsztynie. Autorka blogów www.tableciaki.blogspot.com oraz www.wnaszejklasie.blogspot.com. Członek grupy Superbelfrzy RP, ambasadorka międzynarodowego programu eTwinning.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Historia krzesła w ubranku w sowy

  • 23 grudnia 2014 o 01:29
    Permalink

    Dziękuję! Bardzo dziękuję! Niby tylko zwykłe krzesło (w szkolnych piwnicach dziesiątki takowych na straty spisanych), o wielkiej edukacyjnej i terapeutycznej mocy. Po Nowym Roku taki piękny mebel będą mieli moi uczniowie. Już szukam ładnej szaty i magicznego krzesła!

    Odpowiedz
  • 9 stycznia 2015 o 18:40
    Permalink

    Jolu, pomysł fantastyczny. Dziś spróbowałam z krzesłem „Mam głos”. Było cudownie. Szukam teraz sposobu na „oznaczenie”, gdyby to było dodatkowe krzesło można by je pomalować lub okleić na stałe, jeśli to będzie moje krzesło to może rzeczywiście takie „ubranko” jakieś..

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.