Inwazja tajemniczych kwadracików

Założę się, ze nie ma już dziś osoby, która by się nie zetknęła z takim tajemniczym symbolem:

Image

Są w kolorowych magazynach, na bilbordach, w szkole…
Co mówicie? Nikt nie widział QR kodów w szkole?
Jeszcze. Ja tam wróżę im prawdziwą inwazję.

Co to jest kod QR?

Przyzwyczailiśmy się do kodów kreskowych na zakupach, więc mechanizm działania znamy. Jest kod, jest czytnik w ręce pani kasjerki i cena ląduje w kasie. Podobnie z QRem. Zawiera zaszyfrowaną informację, którą można odczytać za pomocą komórki z właściwą aplikacją Jeśli kogoś interesują szczegóły techniczne, odsyłam do Wikipedii

Co kryje QR?

Można w nim zaszyfrować:
–         wiadomość SMS lub e-mail
–         wizytówkę
–         numer telefonu
–         fragment tekstu
–         adres strony www
–         dostęp do sieci WiFi
–         współrzędne geolokacyjne

Na co QR w szkole?

  • na plakatach promujących wydarzenie – link do szkolnej strony www
  • na intrygujących ulotkach rozwieszonych np. w szatni, na łazienkowych lustrach z krótkim pytaniem: „Co się w szkole wydarzy 6 marca?” – odpowiedź będzie dostępna po rozkodowaniu QRu
  • obok drzwi klasy lub na ulotce dla rodziców z linkiem do:
    1. bloga, który prowadzą uczniowie tej klasy,
    2. przedmiotowego bloga lub strony www np. na temat biologii obok wejścia do pracowni
    3. do kanału na YouTube, na którym umieszczone są filmiki o doświadczeniach z chemii albo nagrane przez nauczyciela lekcje (flipped classroom)
  • na książkach w bibliotece, QR z linkiem do wersji audio
  • w książkach do muzyki, link do konkretnych utworów np. na Youtube
  • wewnątrz książek, żeby dodać linki do multimediów, map, itp.
  • na tablicy Mendelejewa, w okienku każdego pierwiastka – po zeskanowaniu odsyła  do opisu w Wikipedii
  • na koszulce, torbie, kubku Superbelfra z linkiem do bloga lub fanpejdża na Facebooku

Moje ulubione zastosowanie kodów  QR, to organizacja podchodów lub bardziej nowocześnie zwanych – gier miejskich. Wskazówki lub zaszyfrowane zagadki rozwieszamy po szkole lub okolicy. Wysyłamy drużyny uczniów na wyprawę. Który zespół pierwszy pokona trasę i poprawnie odpowie na pytania/rozwiąże zagadki, ten wygrywa.

Praktyczne wskazówki.

Im krótszy tekst do zakodowania, tym lepiej  (starsze modele telefonów mogą mieć problem z odczytaniem drobnych QRów). Do skracania adresów www polecam aplikację bit.ly

Tutaj można wygenerować kod
oraz tutaj (polskie znaki!)

Tutaj aplikacja do pobrania, żeby skanować kody smartfonem.

Print Friendly

9 thoughts on “Inwazja tajemniczych kwadracików

  • 27 stycznia 2013 o 21:19
    Permalink

    Super! Na pewno wykorzystam;) Już ma nawet pomysł;) Dzięki Aga!

    Odpowiedz
  • 28 stycznia 2013 o 10:22
    Permalink

    Dzięki – i za ÓR, i za bit.ly!!!! Czego to ludzie nie wymyślą… :):):) I – dzięki Bogu! 🙂

    Odpowiedz
  • Adam Jurkiewicz (Linux)
    29 stycznia 2013 o 10:03
    Permalink

    A ja tylko z obowiązku dodam, że QR to technologia zupełnie otwarta, bardzo dobrze udokumentowana. Idealna, aby pokazać, że można wiele rzeczy robić nie przywiązując sie do konkretnego dostawcy oprogramowania. Polecam również dodatek do Firefox’a generujący QR: http://www.snapmaze.com/?q=node/7

    Odpowiedz
  • 15 lutego 2013 o 16:23
    Permalink

    Jestem jak najbardziej za nowymi technologiami i w ogóle chociaż zauważam czasem nadużywanie QR kodów. Często wolałbym widzieć podany adres strony, niż być zmuszany do odczytania go telefonem.

    Odpowiedz
  • 24 lutego 2013 o 02:02
    Permalink

    Dzięki. Wypróbowałam i zadziałało!!! Nie zapomnę tych min, gdy w klasie pojawiły się kody:) Choć muszę przyznać, że zaskoczona byłam jednak sporą grupą uczniów, która z kodami QR zetknęła się po raz pierwszy…

    Odpowiedz
  • 24 lutego 2013 o 11:52
    Permalink

    Udało się! To ekstra! Też mam taką refleksję. Przecież są dzieci, które nie maja telefonów wcale, nie mówiąc o takich, które czytają QR.
    Napisz coś więcej. Do czego posłużyły kody? W której klasie? Na jakim przedmiocie? Strasznie jestem ciekawa 🙂

    Odpowiedz
  • 18 czerwca 2013 o 09:43
    Permalink

    A co z uczniami, których rodzice ie wyposazyli w smartfony względnie które w swoich komórkach nie mają bezpłatnego dostepu do internetu? Oni nie wykonają zadania i dostaną pałę? Pytam, bo moje dziecko (gimnazjum) ma własnie taki telefon i na pewno inie dostanie innego, chyba że szkoła dorzuci parę stówek dla każdego ucznia na telefon z abonamentem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.