Powalczmy o angielskie napisy przy filmach i programach w cyfrowej TV

Z Europejskiego Badania Kompetencji Językowych ESCL, które zostało przeprowadzone w 14 krajach w 2011 r. wynika, że polscy gimnazjaliści prezentują jeden z najniższych  w Europie poziomów znajomości języka angielskiego. Tymczasem obecnie znajomość języka obcego to niemal warunek konieczny do funkcjonowania w społeczeństwie, pracy i rozwoju, w tym także uczenia się przez całe życie. Co zrobić?

Ucząc angielskiego, od wielu lat korzystam z materiałów oryginalnych, w tym z fragmentów anglojęzycznych filmów i seriali. Jedynym warunkiem jest to, aby miały one angielskie napisy.

DSC09466

Ponieważ dysponuję pokaźną biblioteką płyt DVD posiadających te napisy, mam duży wybór i korzystam z nich często. W końcu oglądanie filmu po angielsku z włączonymi angielskimi napisami to wspaniały i skuteczny sposób na naukę języka obcego (oczywiście ma to zastosowanie także w innych językach).

Wprowadzenie cyfrowej telewizji naziemnej daje ogromne możliwości spełnienia marzeń wielu Polaków o dostępie do filmów i programów telewizyjnych nie tylko w oryginalnej wersji językowej (już teraz w wypadku wielu filmów można zmienić ścieżkę dźwiękową i wybrać język oryginalny – spróbujcie – działa zarówno w przypadku telewizji satelitarnej jak i naziemnej). Gdyby stacje telewizyjne udostępniły dodatkowo oryginalne napisy, mielibyśmy środowisko tzw. „total immersion”, czyli całkowitego zanurzenia w języku obcym, sprzyjające nie tyle uczeniu, co „nabywaniu” (acquisition) tego języka niemal nieświadomie.

DSC09468

(Zdjęcie przedstawia Muzyczną Noc w Szkole z Abbą, w V Liceum Ogólnokształcącym im. Janusza Korczaka w Tarnowie)

Czy to możliwe? W dobie internetu, czemu nie?

Zachęcamy Was do wpisywania komentarzy z prośbą o taką możliwość pod wątkiem na fanpage Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, w której osobiście już tę kwestię poruszyłem. Pokażmy, ilu ludziom zależy na tym, żeby uczyć się angielskiego i innych języków obcych…

Jeśli jesteście nauczycielami, prześlijcie poniższy link swoim uczniom, wklejcie na fanpage lub strony www szkół i organizacji, w których pracujecie. Zachęćcie swoich uczniów i znajomych do działania, wzmacniającego także postawy obywatelskie.  Razem na pewno się uda!

Jak zamieścić komentarz i wesprzeć akcję?

1) Trzeba mieć swój profil na Facebooku

2) Kliknijcie  link po prawej… Fanpage Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

3) W polu „Napisz komentarz” w dolnej części ekranu napiszcie parę słów poparcia dla naszego pomysłu.

4) Enter i już wyraziliście swój obywatelski głos!

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Powalczmy o angielskie napisy przy filmach i programach w cyfrowej TV

  • 19 października 2013 o 06:38
    Permalink

    Pytanie tylko, czy tutaj jest pies pogrzebany? V liceum jakoś nie błyszczy na tle liceów z Tarnowa. Jakoś wielkich sukcesów na maturze z angielskiego nie macie. Więc chyba nie w metodzie nauczania problem. Od lat książki z języka angielskiego przypominają konspekty z lekcji oraz ich odpowiedniki w postaci cyfrowych kursów: wypełnij puste pola, wstaw końcówkę, zamień na pytanie, itp, itd.
    Na lekcjach angielskiego nie uczy się angielskiego, tylko wypełniania i gramatyki. Nie uczy się posługiwania językiem angielskim. Matura to już w ogóle kpina na całego ze swoim poziomem.
    Dzieci uczą się angielskiego już w podstawówce, po czym w gimnazjum… zaczynają od zera. Idą do szkoły ponadgimnazjalnej i… zaczynają od zera. Dzieli się na grupy początkujące i zaawansowane.
    Trochę to dziwaczne, bo z innymi przedmiotami już tak nie jest. Dlaczego angielski jest taki specyficzny?
    Problem jest samo podejście do nauki języka obcego. Ono musi się zmienić.
    Oczywiście akcję polegającą na zastępowaniu lektora napisami popieram. Zawsze gdy mam wybór, wybieram napisy. Lepiej się ogląda, lepiej się słucha i zawsze coś w głowie zostanie.

    Odpowiedz
  • 21 października 2013 o 20:07
    Permalink

    Drogi Tomku, na szczęście wyniki maturalne nie są jedynym wyznacznikiem sukcesu szkoły i uczniów. Jeśli chodzą na lekcje w miarę chętnie, mają na nich w miarę „fun”, lubią to co robią, to już odnieśli sukces. Bo kiedyś, w życiu, to nie wynik matury, ale ich faktyczne umiejętności w mówieniu po angielsku i rozwijaniu znajomości tego języka także po skończeniu szkół i studiów będą przesądzać o tym, czy wspominając lekcje angielskiego w liceum będą o nich myśleli z wdzięcznością.
    PS. Ale żeby nie było, zeszłoroczna średnia na poziomie bodaj 82% czy 84% to nie jest jakiś powód do wstydu, prawda?
    Marcin Zaród

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.