Filmy warte wykorzystania na zajęciach językowych

YT

Czasami przychodzą w mailach od znajomych, czasami pojawiają się na Facebooku, niektóre znajdujemy przypadkiem, szukając zwykle czegoś zupełnie innego w sieci. Warto je zachowywać (polecam do tego Diigo – portal społecznościowy do dzielenia się ulubionymi linkami), aby móc wykorzystać na przyszłość. W niniejszym poście przedstawiam parę moich ulubionych filmów, które znalazłam sama bądź ktoś mi przysłał. Wspaniale się sprawdzają na zajęciach z obojętnie jakiego języka, o ile nie są znane uczniom. Efekt zaskoczenia murowany.


Oto jedno z moich ulubionych znalezisk.  Film przedstawia dziewczynkę myjącą…laptopa.
Zwykle puszczam to video na zajęciach o trybie przypuszczającym, pytając uczniów co dziecko porabia. Zatrzymuję video tuż przed odkryciem niespodzianki oczywiście. Potem po prostu zaskakuję uczniów 🙂 Inny film dokładnie z tej samej serii – tym razem dziadek niestandardowo wykorzystujący iPada –  też świetnie się nadaje do tego samego celu.

Niewyczerpaną kopalnią pomysłów są reklamy.

Polecam bardzo to video, szczególnie warto wykorzystać ścieżkę dźwiękową. Jest to reklama Mercedesa, ale nie musimy tego uczniom zdradzać.
Osobiście tę reklamę wykorzystuję tak, że puszczam sam dźwięk i na jego bazie uczniowie tworzą historię. Dopiero na końcu pytam się ich co to za typ filmu no i oczywiście im go pokazuję. Muzyka oraz efekty dźwiękowe nie wskazują jednoznacznie na to co się dzieje. Historie wymyślane na bazie samej muzyki są więc bardzo różnorodne.

Inną reklamą, na której opieram całe zajęcia jest znana być może Państwu reklama odkurzacza Dirt Devil.  

Oto przepis na jej „podanie” odkryty dzięki warsztatom ze storytellingu prowadzonym przez Monikę Górską, której bardzo dziękuję za inspiracje:

  1. wprowadzamy w dowolny sposób 4 słowa klucze – stara kamienica, odkurzacz, staruszka, odkurzacz.
  2. uczniowie tworzą historię, w której muszą użyć tych słów, pisemnie bądź ustnie. Można zrobić konkurs na najciekawszą/najdziwniejszą/naj…opowiastkę. (można tutaj dać im samą ścieżkę dźwiękową, ale to ograniczy nam historię do jednego typu, ponieważ jest ona dość charakterystyczna)
  3. puszczamy film do momentu maksymalnego napięcia, przed rozwiązaniem zagadki (w wersji rozbudowanej możemy go pokazać tylko części osób, a resztę prosić o zgadnięcie o co chodzi tylko po obserwacji twarzy kolegów/wysłuchaniu ścieżki dźwiękowej)
  4. po zatrzymaniu pytamy, jak myślą co teraz się stanie.
  5. pokazujemy do końca i pytamy co to za typ filmu. Może to być wstęp do tematu reklamy.

Jeśli macie Państwo swoje ulubione krótkie filmiki, które zawsze sprawdzają się na zajęciach, proponuję podzielić się nimi w komentarzach.

 


Weronika Górska-Wolniewicz – nauczycielka języka hiszpańskiego, metodyk z zakresu użycia TIK w nauczaniu (współautorka programu studiów podyplomowych na SWPS w Poznaniu) oraz ludolog z zamiłowania (członek PTN, PTBG, PAD). W czasie wolnym trener stepu amerykańskiego. Więcej informacji na stronie www.edubawa.pl.

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.