Moc pozytywnych emocji, czyli awatarowej historii ciąg dalszy ;)

Jak spojrzeć na mapę to całkiem spora odległość, prawie 600 km.
Ta trasa to kolejny punkt naszej pielgrzymowickiej przygody z filcowymi awatarkami.
Po udanej akcji z uczniami z klasy I SP w Kamieńcu Wrocławskim, postanowiłam wraz z uczennicami kontynuować nasze działania i poszerzyć je na obszar całej Polski. Naszym kolejnym celem stał się Olsztyn i Szkoła Podstawowa im. KEN wraz z klasą III pani Jolanty Okuniewskiej.
awatarki2

Etapy pracy

Tym razem, podobnie jak wcześniej, uczennice wybrały sobie uczniów,  dla których szyły wirtualne awatarki.
Kolorowe stworki szybko znalazły swoje miejsce w sercach dziewczyn. Najpierw rysowanie szablonu na kartce papieru, potem dobieranie odpowiedniego koloru filcu, wycinanie oczu, uszu, zębów czy też innych awatarowych atrybutów, a jest ich całkiem sporo (co uczeń to pomysł).
Kolejny etap to szycie – na początek  strona przednia, czyli ta najbardziej pracochłonna i wymagająca precyzji, później zaszywanie stworka z watą w środku.
W międzyczasie oczywiście wykonywałyśmy mnóstwo zdjęć, aby moc pokazywać dzieciakom kolejne etapy powstawania pacynek i wszystko zamieszczałam na szkolnym blogu z rękodzieła.

Kierunek Olsztyn

Gdy wszystkie awatarki były gotowe, postanowiłyśmy wysłać dzieciakom paczkę.  Dowiedziałyśmy się, że dla nich to była niespodzianka, ponieważ ich wychowawczyni poinformowała ich o akcji w ostatnim momencie. Jakie to było zaskoczenie!
Razem z paczką gimnazjalistki przygotowały także filmik, w którym przedstawiały się i mówiły, którego awatarka szyły. Pomysł ten zrodził się po naszej pierwszej awatarowej akcji z Kamieńcem Wrocławskim.  Dziewczyny wymyśliły,  że oprócz zdjęcia wspólnego, mogą także zwrócić się personalnie do każdego ucznia,  dla którego wykonały stworka.  Od czego w końcu są nowoczesne technologie?
Tak powstał filmik, kolaż zdjęciowy oraz oczywiście paczka z awatarkami filcowymi.

Tymczasem w Olsztynie…

Trzecioklasiści nie pozostali nam dłużni. Oprócz filmu z dokładną relacją z otwierania przesyłki i oglądania filmowej wiadomości, powstały kartki interaktywne z podziękowaniami, filmik z osobistymi podziękowaniami i kolaż.
Uczniowie pani Joli to „tabletowi wyjadacze”, w związku z tym szybko stworzyli całą masę zdjęć i komiksów z awatarkami w roli głównej. Nawet na język angielski się przydały 🙂 .
1400584995265 1400494905319

Ale nie na wirtualu się ta historia kończy….

Gdzie początek, tam i koniec
Wróćmy do Pielgrzymowic, to właśnie tutaj pewnego słonecznego dnia przyszła do nas  przesyłka z Olsztyna. Dzieciaki także coś uszyły dla gimnazjalistek – cudne kolorowe filcowe serduszka, które wzruszyły ich starsze koleżanki. Piękne podsumowanie całej awatarowej przygody, którą już określamy mianem współpracy międzyszkolnej.
IMG_5013

Cieszę się, ze wyprowadziłam moje zajęcia techniczne poza mury szkoły. Już dawno filcowałyśmy na mokro na parkingu szkolnym, ale cały czas odbywało się to w obrębie społeczności naszej szkolnej. Teraz jest inaczej, wychodzimy do ludzi, do młodszych uczniów. Przygotowujemy coś specjalnie dla nich.

Realizując materiał przewidziany na zajęcia techniczne jednocześnie kształtujemy w sobie wiele cech przydatnych w życiu:  empatię, pomoc, bezinteresowność, otwartość na innych, odpowiedzialność.  Uczymy się dawać, bez oczekiwania czegoś w zamian, ale także przyjmować, gdy inni zrobią coś dla nas. To bezcenne, niestety niewyuczalne w czterech ścianach i nauce pod klucz.

Tutaj kluczem jest Życie

Chciałabym nadal kontynuować awatarową współpracę międzyszkolną i raz na semestr szyć stworko-potworki w ramach zajęć technicznych dla uczniów, których nauczyciele korzystają z platformy Class DoJo.  Potrzebuję jednak sponsora.  Koszty nie są wysokie, jednak w obecnym systemie, nie do przeskoczenia dla mnie jako nauczyciela. Ale ja łatwo się nie poddam  😉
Marta Florkiewicz-Borkowska  –  nauczycielka języka niemieckiego i zajęć technicznych w Publicznym Gimnazjum nr 3 w Pielgrzymowicach, trenerka edukacyjna, ekspertka w Centrum Edukacji Obywatelskiej, edukatorka w zakresie nowoczesnych rozwiązań w edukacji, autorka artykułów dotyczących wykorzystania nowoczesnych technologii w edukacji, prelegentka na konferencjach edukacyjnych. m.in. Inspir@cje oraz IT w edukacji, Zlotach Innowacyjnych Nauczycieli i Dyrektorów w Ustroniu oraz Spotkaniach Metodycznych w Wodzisławiu Śląskim, współorganizatorka i współprowadząca cykl  webinarów Superbelfrzy Nocą,  absolwentka arteterapii, uczestniczka warsztatów doskonalących i programu Futur Classroom Lab w Brukseli, należy do społeczności Superbelfrzy RP, prelegentka na konferencji TEDxRawaRiver  w Katowicach. Fanka nauki metodą projektu, uczenia przez nauczanie oraz nowoczesnych technologii. Propagatorka wykorzystywania gier planszowych i zabaw aktywizujących w edukacji. Prowadzi dwa blogi:  deutschfun z języka niemieckiego oraz handmade z zajęć technicznych.
Print Friendly

2 thoughts on “Moc pozytywnych emocji, czyli awatarowej historii ciąg dalszy ;)

  • 1 lipca 2014 o 18:14
    Permalink

    Bardzo piękna przygoda z sercem. Moi uczniowie przeszczęśliwi, że ktoś gdzieś daleko szył dla nich awatarki, że o nich pomyślał, a nawet nie znał. Od września nowa klasa, pierwszaki i też klasa na classDoJo. Sponsor potrzebny na już, sponsor z sercem oczywiście.

    Marta ukłony i uściski.

    Odpowiedz
  • 6 lipca 2014 o 07:03
    Permalink

    Fantastyczny pomysł! Jestem pod wielkim wrażeniem avatarowych stworków – mimo, że jestem sporo starsza od uczniów, to takich cudeniek nie potrafiłabym uszyć 🙁
    Bardzo pozytywny wpis, gratulacje dla kreatywnych dzieciaków o wielkich sercach. Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.