Europejskie spotkanie

25 października wyruszyłam w kolejną eTwinningową podróż. Tym razem szary październik miały rozchmurzyć mi słoneczne dni na Malcie.
Doroczna konferencja eTwinning dla nauczycieli z całej Europy to wielkie wydarzenie. Co roku odbywa się w innym miejscu, połączona jest z wręczeniem nagród w konkursie europejskim.
Z takiej właśnie okazji zostałam zaproszona do udziału w pięknym spotkaniu na słonecznej wyspie, a czekali tam na mnie już moi projektowi partnerzy z Rumunii, Cypru i Mołdawii.

 Kolejna podróż po przyjaźń

Podróż minęła mi dość szybko, zważywszy, że poza sezonem trudno o lot bezpośredni. Międzylądowanie we Frankfurcie umiliłam sobie filiżanką smacznej kawy, sporo tańszą niż na Okęciu. Z okna samolotu podziwiałam górzyste tereny Włoch, zachwycający kolor morza i maleńkie wysepki, do których dotrzeć można tylko promem. Zawsze mnie zastanawia jak żyje się na takiej maleńkiej przestrzeni, gdzie trzeba wyruszyć, by zdobyć wykształcenie, czy młodzi wracają, czy raczej wolą większy świat. Niedawno czytałam książkę pt. “Światło między oceanami” i być może stąd takie refleksje. Książkę polecam, film też piękny.

Maltę miałam okazję już poznać. Spędziłam na wyspie dziewięć  wrześniowych dni na kursie ICT z grantu Comenius. Dużo się nauczyłam i byłam niemal w każdym zakątku wyspy. Tym bardziej cieszyła mnie kolejna możliwość spędzenia kilku dni w znanych miejscach.

Z lotniska do hotelu Intercontinental dotarłam autobusem linii X2. Od mojej ostatniej wizyty transport miejski uległ absolutnej przemianie. Autobusy bez drzwi zastąpiły nowoczesne klimatyzowane pojazdy, pamiętam, że wspominano nam o planowanych zmianach. Jazda takim starym autobusem to było niezłe przeżycie. Jeśli dodam do tego, że kierowca siedzi po innej stronie niż w Polsce, kierowcy  trąbią na siebie co chwila, drogi są wąskie, a na nich sporo aut –  to wrażenia były z tych mocniejszych.

Spotkanie starych znajomych

W hotelu czekała na mnie Cornelia Melcu z Rumunii. To moja wieloletnia partnerka, z którą rozumiemy się bez słów. Myślę, że to właśnie pozwala nam na realizowanie dobrych projektów. Znamy swoje oczekiwania i mamy do siebie zaufanie, wiemy co jest dla nas ważne, co chcemy osiągnąć w pracy z uczniami. Mamy podobne poczucie humoru, więc czas spędzony na Malcie był też czasem radosnego śmiechu i żartów.

Cornelię poznałam osiem lat temu na kursie online, miałyśmy opracować jakieś zagadnienie i zamieścić wspólne stanowisko. Od razu przypadłyśmy sobie do gustu i wymyśliłyśmy pierwszy projekt. Kolejny okazał się ogromnym sukcesem i w 2013 roku zdobył I miejsce w europejskim konkursie eTwinning. Spotkałyśmy się w Lizbonie na ceremonii wręczania nagród, prezentowałyśmy nasz projekt pt. “Friends Fur-ever” i spędziłyśmy ze sobą dużo miłych chwil. Nie wyobrażam sobie projektu bez Cornelii, chociaż każda z nas realizuje też projekty z innymi partnerami. Cornelia pracuje z uczniami przez 5 lat, więc są lata, gdy pomiędzy naszymi uczniami jest zbyt duża różnica wieku i trudno wymyślić projekt, który spełniałby ich i nasze oczekiwania. I tak wtedy mamy ze sobą kontakt dzięki mediom społecznościowym i szkoleniom online.

Cornelia Melcu z Rumunii, moja partnerka z projektów i przyjaciółka

Cornelia zdecydowała, że pojedziemy autobusem do Valetty na kolację, bo tam czekają na nas nasi partnerzy z projektu. Mimo zmęczenia z ochotą przystałam na ten pomysł. Valetta nocą jest piękna, z okna autobusu rozpoznawałam stare kąty, w Sliemie mignęło mi wejście do hotelu, w którym nocowałam kilka lat temu. Kolację zjedliśmy w międzynarodowym towarzystwie, a naszą przewodniczką była nauczycielka z Malty. Tradycyjna maltańska pasta z fasoli na ostro do bułeczek, focaccia z oliwkami i pomidorami oraz na deser kannoli – to uczta dla podniebienia.

Pierwsze zadania do wykonania

Rano mieliśmy jeszcze czas by wybrać się na spacer po okolicy i nacieszyć oko nadmorskimi widokami oraz przyrodą. Szukałyśmy też sklepu papierniczego, bo nie miałam w swojej kolekcji jeszcze maltańskich zeszytów. Ich różnorodność wprawiła mnie w osłupienie. Do pisania literek trzy rodzaje, do matematyki dwa rodzaje, zeszyt A4 do projektów, który ma jedną stronę w linie a drugą kolorową do rysowania, zeszyt tzw. tracing notebook z jedną stroną z kalki technicznej. Zachwycił mnie ten zeszyt do projektów, chciałabym mieć możliwość kupienia takich zeszytów swoim uczniom. Zamawianie w drukarni jest dość kosztowne. Całej klasie kupiłam zeszyty czyste, kartki mają nieco szersze i są krótsze niż znane nam krajowe. To będzie zeszyt do projektu o motylach, ruszam w lutym, bo teraz realizuję już trzy projekty i na razie nie mam więcej czasu. Dzieci na pewno się ucieszą, bo to niecodzienny prezent.

Konferencja rozpoczęła się punktualnie, wszyscy uczestnicy zarejestrowali się, odebrali swoje wizytówki oraz materiały konferencyjne. Najpierw przywitała wszystkich Anne Gilleran – starszy doradca pedagogiczny programu eTwinning, która z programem związana jest od samego początku, można powiedzieć, że eTwinning wymyśliła. Dla mnie to osoba niezwykle ciepła, serdeczna i pomocna. Jest wielkim autorytetem, mimo podeszłego wieku pełna wigoru i bardzo aktywna.

http://www.etwinning.pl/anne-gilleran-etwinning-jest-ograniczony-wylacznie-przez-kreatywnosc-i-wyobraznie-nauczycieli-i-uczniow/

Potem głos zabrali Rodrigo Ballester, w Komisji Europejskiej odpowiedzialny za sprawy edukacji oraz Emmanuel Zammit, Minister Edukacji Malty. Hasło tegorocznej konferencji to Turning Inclusion into Action. Bardzo dużo mówiło się o edukacji włączającej dzieci z trudnych środowisk, które mają utrudniony dostęp do edukacji, dzieci uchodźców i emigrantów, dzieci z deficytami. Pośród nagrodzonych projektów niemal wszystkie dotykały problemu uchodźców i emigracji ludzi, a młodzież uczestnicząca w projektach szukała odpowiedzi na pytanie jak skutecznie pomagać szanując odrębne kultury oraz zachowując swoje tradycje.

Wieczorna gala

Wieczorem miała miejsce ceremonia wręczania nagród wyróżnionym zespołom projektowym. To ogromne wyróżnienie znaleźć się na scenie i otrzymać dyplomy potwierdzające wysoką wartość projektu. Nigdy nie realizuję projektu z myślą o starcie w konkursie, ale zawsze pamiętam o wymaganiach, jakie są stawiane  projektom. Najważniejsza jest współpraca pomiędzy partnerami i maksymalne zaangażowanie dzieci w działania. Moja rola polega na dokumentowaniu etapów pracy, zamieszczeniu materiałów na TwinSpace projektu. Mam szczęście do doskonałych partnerów, są kreatywni i odpowiedzialni. To ważne w przypadku, gdy praca opiera się na dobrowolności. Zdarzało mi się już spotkać partnerów, którzy nie byli aktywni, albo niechętnie współpracowali już od momentu planowania. Najczęściej zadania wykonywali odtwórczo i nie dodawali nic od siebie. Gdy partnerzy mają swoje pomysły i chętnie dodają działania na etapie planowania jest szansa, że projekt będzie żył i będziemy mogli uczyć się od siebie. To w eTwinningu lubię najbardziej. Uczą się dzieci i uczą się nauczyciele.

Nasz zespół z wyjątkiem Alice Maia Neto z Portugalii

Grupa polskich nauczycieli z wielkimi emocjami oklaskiwała nasz zespół, gdy wchodziliśmy na scenę, a dyrektor Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji Paweł Poszytek pięknie nas zapowiedział. Nagroda im. Marii Skłodowskiej-Curie dla projektów matematyczno-przyrodniczych została ufundowana przez polski NSS, więc tym bardziej się cieszyliśmy, że trafiła w nasze ręce. Sukcesu pogratulował nam zastępca dyrektora Departamentu Podręczników, Programów i Innowacji Rafał Lech-Starowicz, który również uczestniczył w konferencji.

Uczenie się od siebie

Kolejny dzień to udział w warsztatach. W porannej sesji wybrałam  warsztat na temat edukacji globalnej i realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju UNESCO poprzez projekty eTwinning. Tematyka bardzo mi bliska. Miałam okazję zapoznać się wcześniej z publikacją prof. Fernando Reimers z Harvardu pt. ”Empowering Students to Improve the World in Sixty Lessons”  i napisać o niej kilka zdań.

W kolejnej sesji Teachers Meet  prezentowaliśmy swój projekt Open the Gates to the Universe. Prezentację przygotowaliśmy dużo wcześniej współpracując ze sobą online, więc nie czuliśmy tremy.

Między warsztatami miało miejsce niezwykłe spotkanie nauczycieli współpracujących ze sobą w grupie Creative Classroom. Irene Pateraki z Grecji sprawnie administruje ponad 8 tysiącami eTwinnerów organizując wideo spotkania z ciekawymi ludźmi, czy przeróżne akcje pozwalające rozwijać naszą i uczniowską kreatywność. W spotkaniu uczestniczyło kilkanaście osób, przywieźliśmy smakołyki i drobne upominki. To było niezwykłe, bo rozmawialiśmy ze sobą jakbyśmy znali się od lat, a przecież spotykamy się tylko po swoich stronach ekranu. Internet nas bardzo do siebie zbliżył.

Kolejny warsztat, który wybrałam dotyczył włączania tematyki badawczej z zakresu chemii, fizyki, przyrody do projektów eTwinning. Zaproponowane materiały postaram się wykorzystać w kolejnych projektach.

Grupa nauczycieli Creative Classroom Group

Wieczorem wszyscy spotkaliśmy się na uroczystej kolacji. Był czas na rozmowy, nawiązywanie znajomości, takie kontakty w realu bardzo ułatwiają podjęcie przyszłej współpracy.
Poranek kolejnego dnia rozpoczęłam sesją z Anne Gilleran na temat uzyskania przez szkoły tytułów Szkół eTwinning. Nie jest to prosta procedura, ale na pewno warto podjąć starania by taki tytuł otrzymać. Niebawem pojawi się link do formularza aplikacyjnego.

Polski zespół nauczycieli obecnych na konferencji

Najsmutniejszym momentem konferencji było oczywiście pożegnanie. Nie wiadomo kiedy będziemy mieć kolejną szansę na spotkanie w tym gronie. Na lotnisku rozpoznawałam wiele znajomych twarzy, samoloty rozwiozły nas w różne kierunki, ale już trwa eTwinningowe ożywienie, rejestrują się nowe projekty, wysyłamy podziękowania za owocne spotkanie, możliwość uczestniczenia w tej pięknej edukacyjnej przygodzie.

Relacja z konferencji:

Europejskie Nagrody eTwinning 2018


Jolanta Okuniewska – nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i języka angielskiego w Szkole Podstawowej nr 13 w Olsztynie, wieloletnia ambasadorka międzynarodowego programu eTwinning, finalistka światowego konkursu Global Teacher Prize 2016, Honorowy Profesor Oświaty.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarz do “Europejskie spotkanie

  • 11 listopada 2017 o 14:37
    Permalink

    Gratuluję i jestem pełna uznania ( i trochę zazdrości) dla Pani pasji i kompetencji. Myślę, że to najlepszy sposób żeby czuć satysfakcję i spełnienie. Podzielam Pani zdanie, że nagrody i dyplomy to sprawa, która jest tu dodatkiem, miłym, ale nieoczekiwanym. Obserwowanie Pani ładuje moje zawodowe baterie. Dziekuję ;-))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.