Jak uciekaliśmy z pokoju (i dlaczego warto to robić)?

Zabawa jest nauką, nauka zabawą. Im więcej zabawy, tym więcej nauki.  Glenn Doman

Gry i zabawy na lekcjach języka polskiego i przyrody od dawna stosuję. Nie tylko planszówki, choć bardzo je lubię (a moi uczniowie uwielbiają), ale też znalezione i dostosowane do lekcji inne gry towarzyskie czy edukacyjne. Marzył mi się jednak etap kolejny – escape room, gra miejska…
Okazja nadarzyła się niedawno,  postanowiłam stworzyć pierwszy „pokój zagadek” na konkurs, do którego zgłosiła się szkoła. Chciałam, by w tym pierwszym wzięli udział wszyscy uczniowie klas IV – VII. Nie ma ich wprawdzie  aż tak wielu, ale i tak wyzwaniem było zorganizowanie zabawy równocześnie dla sześciu zespołów  uczniów z różnych klas, bo zasadę w szkole mamy taką, że w trakcie imprez szkolnych uczniowie pracują  i bawią się w zespołach różnowiekowych. Starsi mają się opiekować młodszymi, uczyć ich współpracy, a wszyscy – integrować się w trakcie osiągania celów. Czytaj dalej