Moja przygoda z TIK

Jak to się stało, że znalazłam się tutaj, w tym miejscu i z tak wspaniałymi ludźmi? Moja droga nie była aż tak trudna jak mi się wydawało, ale za to trochę długa.

Moja przygoda z TIK, chociaż wtedy nie myślałam, że to tak się potoczy, rozpoczęła się na kursie II stopnia eTwinning. To właśnie tutaj poznałam fantastyczną i pozytywnie naładowaną energią Martę. Kurs był dla mnie mega wyzwaniem. Myślałam, że o komputerze i internecie wiem dużo, jednak już na początku tego kursu szybko zmieniłam zdanie. Szybko uświadomiłam sobie, że moje doświadczenia z najnowszą technologią można porównać do umiejętności włączenia i wyłączenia komputera. W pocie czoła starałam się sprostać każdemu zadaniu jakie było do wykonania. Tworzenie zadań z zastosowaniem różnych narzędzi internetowych, nagrywanie filmików, okazało się czymś nowym, nieznanym. Do wszystkiego musiałam dochodzić sama…. Po kilku miesiącach udało mi się kurs zaliczyć i ….. w głowie został mi tylko mętlik…. Dużo wiadomości, nowych rzeczy, nie wiedziałam co mam z tym zrobić…. i w sumie długo nie robiłam nic…. Czytaj dalej

Skip to content