Stary dobry Google…

Stary dobry Google…

Pamiętam jak w bardzo dawno temu, jeszcze w czasach modemów przyszedł do mnie kolega i powiedział: „zobacz co znalazłem, jest taka strona google.com i tak jak coś wpiszesz to od razu masz wyniki. Nie musisz przeszukiwać żadnych katalogów, dodawać się ze swoją stroną do nich. Nic tylko korzystać”  I faktycznie w tch czasach ( gdzieś koło 1998 czy 1999 roku) była to duże ułatwienie. Przez lata zmieniały się usługi, sposób dostępu do internetu oraz nasze zapotrzebowanie na narzędzia niezbędne w pracy.

Czytaj dalej

SuperBelfrzy inspirują

SuperBelfrzy inspirują

„Świat, który stworzyliśmy, jest procesem naszego myślenia. Nie można go zmienić bez zmiany naszego myślenia.”
Albert Einstein

Nauczyciel – przewodnik po podstawie programowej, ale przede wszystkim  ktoś, kto pokazuje młodym ludziom, w którym kierunku mają spoglądać, a już niekoniecznie, co mają widzieć. Nauczyciel to też wychowawca, specjalista od platform komunikacyjnych, profesjonalny „ogarniacz ” wszystkiego online i offline z uczniami, rodzicami oraz pomiędzy nauczycielami nawzajem. Po to, by wszystko działało, by “się dało” i udało.

Ten rok dał nam w kość. Wszystkim. Uczniom i nauczycielom. Także i rodzicom. Sprawił, że zatęskniliśmy za szkolną normalnością z uczniami, a nawet za radami pedagogicznymi. Czytaj dalej

Fact-checking, fake newsy, wiarygodność informacji i komunikacji w sieci

Zdjęcie autorstwa Joshua Miranda z Pexels

Nie sposób pominąć zagadnienia wiarygodności informacji w aspekcie umiejętności krytycznego myślenia. W dobie mediów masowych XXI wieku, praktycznie każdy z podstawową wiedzą informatyczną jest w stanie uruchomić własny portal informacyjny. Po odpowiednim spreparowaniu jego wyglądu, wytworzeniu informacji z wykorzystaniem zdjęć stockowych, często ocena wiarygodności określonego artykułu bywa trudna.

Czytaj dalej

Ocena dla nauczyciela?

Dlaczego warto poszukać swojego „dlaczego?”…

 

Słyszałam wiele opinii o ocenianiu pracy nauczyciela. Jak to? Można oceniać nauczyciela? A można! Czego tu się bać? Oczywiście, to nie jest łatwe. Może się zdarzyć, że jakaś opinia nas zszokuje, zdziwi… ale warto porozmawiać z uczniami, aby wyjaśnili nam, co mieli konkretnie na myśli, pisząc swoją ocenę. Szczególnie teraz, kiedy żyjemy w wirtualnej rzeczywistości, warto zobaczyć, co się sprawdza, a co nie. Które metody pomagają naszym uczniom podczas nauki zdalnej? Czego im brakuje i co my- nauczyciele możemy z tym zrobić? Nauczanie zdalne to zupełnie inna bajka.

Czytaj dalej

Programowanie jako kompetencja XXI wieku

Źródło: http://pixabay.com (Licencja: CC0)

Wszyscy na pewno doskonale zdajemy sobie sprawę, że programowanie i robotyka to nośne tematy. Każdy człowiek powinien zdawać sobie sprawę z tego, jak wielką rolę w dzisiejszych czasach odgrywają komputery. Te w smartfonach, te w parkometrach, w pralkach, a nawet w lodówkach. Zatem w jaki sposób nasza szkoła powinna przygotowywać młodych ludzi do tych wyzwań?

Czytaj dalej

O potrzebie czułości w edukacji…

Wyzwania, które stoją dziś przed młodymi ludźmi są ogromne. Cały świat znajduje się w stanie buntu oraz wielu rewolucji, które mają znieść wiele starych schematów, dlatego musimy wspierać się wzajemnie, aby pośród tych wyzwań nie stracić szacunku, z jakim należy traktować życie i drugiego człowieka.

Jedno jest pewne; nie można stać w miejscu, żyć przeszłością, musimy zmierzyć się z przyszłością, mimo że nie wiemy dokąd zmierzamy.

W naszym społeczeństwie zauważalny jest „międzyludzki chłód” spowodowany m.in. brakiem bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Wiele problemów sami jako ludzie stwarzamy. Wiedza w ujęciu tradycyjnym nam tu nie pomoże, musimy patrzeć szerzej, dalej niż czubek własnego nosa. Nasze wizje przyszłości decydują o tym, jak postępujemy tu i teraz. Co widzimy w tej chwili?

Czytaj dalej

Kilka refleksji o życiu nauczyciela pasjonata…

 

Pasja, pasja, trzeba mieć pasję! … przetrwa ten, kto stworzył swój świat.

Artur Domosławski – Kapuściński non-fiction

 

 

Artykuł ten powstał po długich rozmowach z wieloma nauczycielami z całej Polski.  Dedykuję go moim cudownym Koleżankom i Kolegom, pasjonatom, eduwariatom z całego kraju, których spotkałam na swojej drodze kiedyś, dziś i spotkam jutro…

Tak… pasjonaci też czasami przechodzą przez kryzys, też zadają sobie pytania, na które nie znają odpowiedzi. To ludzie, którzy mimo tego, że znaleźli swoje „dlaczego?” stale eksperymentują, rozwijają się. Siła i słabość to pojęcia, które ciągle tasują się w pracy eduwariata. Jeśli chce się osiągnąć coś więcej, to trzeba być odpornym na wszelkie ciosy. Trzeba nauczyć się być obok wszystkiego: zazdrości, wątpliwości, blokad, presji, wymagań, systemu. To trudne. Jak uodpornić się na te ciosy?

Czytaj dalej

O dobrostanie nauczyciela słów kilka…

O dobrostanie nauczyciela słów kilka…

O tym, jak sprawić, by uczniowie dobrze czuli się w szkole, nad czym my – Nauczyciele- mamy pracować i o czym powinniśmy pamiętać w relacjach z uczniami – napisano i powiedziano już sporo. A gdybyśmy chociaż przez chwilę światło reflektorów rzucili na dobrostan nauczyciela, na to, co powoduje, że jest on zadowolony. Co zatem uszczęśliwia nauczyciela?

Dobrostan nauczycieli jest pozytywnym stanem emocjonalnym. To samopoczucie określa też nasze oczekiwania wobec siebie, ale również osób, z którymi pracujemy na co dzień, czyli dyrekcji, rodziców, uczniów i innych nauczycieli. Jest to bardzo ważna sprawa, ponieważ poziom naszego szczęścia zawodowego wpływa również na atmosferę w szkole, w gronie nauczycielskim, w klasie, czy podczas spotkań z rodzicami. To ogromna sieć powiązań. Jeżeli nauczyciel jest chodzącym katalizatorem, to młodzi ludzie chętnie skorzystają z jego energii, aby również płonąć. To zasługa tzw. neuronów lustrzanych. Ludzie, z którymi przebywamy, wpływają na nasz poziom energii. Zauważcie sami, że bardzo szybko spada nasz poziom radości, kiedy widzimy niechęć uczniów do nauki. Oczywiście, pamiętajmy, że każdy ma prawo do gorszych dni – uczniowie również. Bywa też odwrotnie… negatywna energia nauczyciela rozszerza się często na spadek motywacji uczniów, których uczy. Czytaj dalej

W ferworze edukacyjnych przemyśleń. Zdalne zadawanie czy zdalne nauczanie? Oto jest pytanie…

Jak żyć?

Połowa marca zmieniła nasze życie diametralne – to edukacyjne również. Nagle my – nauczyciele – musieliśmy przeorganizować nauczanie stacjonarne na zdalne, którego tak do końca nikt nie sprecyzował. Nauczać zdalnie, czyli jak? Przesyłać uczniom materiały? Prosić, by odsyłali nam wypełnione zadania w postaci zdjęcia na maila? Spotykać się na lekcjach online? Jeśli tak, to gdzie? Te i inne pytania zaczęłam sobie zadawać już na początku nauczania zdalnego, kiedy zostałam w domu z 14-letnim synem i 4-letnią córką. „Będzie się działo!”, myślałam każdego dnia, a wezwanie „Ło matko!” towarzyszyło mi za każdym razem, kiedy otwierałam oczy (i usta również) ze zdumienia, słysząc kolejne doniesienia ministra edukacji o tym, w jak fantastyczny sposób polska szkoła radzi sobie z edukacją w tym trudnym okresie. Nie radziła sobie w ogóle. Czytaj dalej

A nie mówiliśmy?!

Wraz z pandemią i niekontrolowanym rozwojem koronawirusa, tuż po zamknięciu szkół i radosnym turbo-przejściu MEN na nauczanie zdalne (bo nauczyciele raczej ani radośnie, ani turbo na nauczanie zdalne nie przeszli) w Polskiej edukacji nastąpiła erupcja przyczajonych dotąd edukatorów on-line i „fahofcóf” od zdalnego nauczania. Słowem roku szkolnego 2019/2020 zostanie zapewne „WEBINAR” – kto żyw rzucił się do nagrywania i publikacji webinarów. Co ciekawe, jak zwykle w naszej pogmatwanej rzeczywistości, największymi specami od nauczania z wykorzystaniem mediów stali się ci, którzy z nauczaniem mają niewiele wspólnego. Dostaliśmy więc przecudnej urody programy TVP –  pozbawione merytorycznej weryfikacji gnioty, których poziom realizacji i wykorzystywanych metod zaiste przekonał całe rzesze oglądaczy, że z edukacją naprawdę jest źle. Odmowy uczestnictwa w programie osób gwarantujących jakość i merytorykę, którym na zasadzie łapanki i hasła „cito” proponowano żałośnie małe wynagrodzenia traktowano jako „fochy” edu-gwiazdorów, a nie – słuszne jak się okazało – obawy o brak profesjonalnego wsparcia ze strony producentów. Katastrofa nastąpiła, była bolesna, wszyscy widzieli, amen.

Jednocześnie najlepsi w Polsce nauczyciele gwarantujący jakość przekazu dwoili się i troili na swoich blogach, forach, webinarach i w grupach fejsbukowych udzielając wsparcia dziesiątkom tysięcy koleżanek i kolegów rzuconych na głęboką wodę przez tradycyjnie nieroztropne komunikaty MENistra. Poziom stresu nauczycieli i nagła siwizna dyrektorów, których uczyniono odpowiedzialnymi ZA WSZYSTKO jest znana tylko w naszej, nauczycielskiej bańce. Na zewnątrz, a szczególnie w narodowej TV opłacanej z naszych podatków, wszystko super: „uruchomiliśmy”, „jesteśmy przygotowani”, „nie sądzimy by trzeba było przekładać”. Opary absurdu wielkimi edu-kłębami wydobywają się z MEN i spowiły już w zasadzie cały kraj, a tam absolutny spokój nieprzeniknionej twarzy p. Pionktowskiego – szacun za image! 

Jako Superbelfrzy od 2011 roku pisaliśmy na blogu https://superbelfrzy.edu.pl, trąbiliśmy na fanpejdżu https://www.facebook.com/superbelfrzy/,  a przede wszystkim konferencjach Inspir@cje a potem Inspir@cje Wczesnoszkolne, że edukacja w drugiej dekadzie XXI wieku MUSI biegle korzystać z e-narzędzi! Wielokrotnie podnosiliśmy, że włożenie płyty z podręcznika od wydawnictwa X, Y czy Z do komputera nauczycielskiego NIE JEST e-edukacją! Przekonywaliśmy  od początku istnienia naszej grupy, że e-szkoły NIE ROBI SIĘ W DWA DNI, ale w 2-3 lata z zaplanowaną strategią. Pokazywaliśmy na wszystkich konferencjach „IT edukacji”, któremu „rednaczowałem” w latach 2013-2016, że taka droga jest możliwa, że planowanie strategii informatycznej szkoły jest w zasięgu dyrektorów i OP przytaczając jednocześnie przykłady szkół z Wrześni (ukłony dla Dyrektora Dariusza Andrzejewskiego) czy z Nowego Tomyśla (wyrazy szacunku dla Dyrektora Dariusza Stacheckiego). Dziesiątki i setki godzin wykładów… zdawałoby się krew w piach.

Stworzyliśmy więc przyczółek do Wielkiego Skoku w Nadprzestrzeń Edukacyjną – cykl webinariów „Superbelfrzy nocą” gdzie jako członkowie grupy SBRP dzieliliśmy się naszymi umiejętnościami i metodyką prowadzenia zajęć z ich wykorzystaniem. To był 2015 rok! Cały cykl prawe 60 spotkań dostępny jest na naszym kanale YouTube, poczynając od pierwszego: https://youtu.be/xwRxSvQmToI . Tradycyjnie za NULL.

W końcu jako grupa SBRP postanowiliśmy zorganizować coś NAPRAWDĘ na miarę XXI wieku – pierwszą Polską konferencję dla nauczycieli odbywającą się wyłącznie w sieci przez cały dzień! Co najważniejsze dla Was – ZA DARMO! (czyli bez opłat = nie wydajecie żadnych pieniędzy). Zadbaliśmy o promocję, partnerów, oprawę graficzną, nieśmiertelne zaświadczenia etc. – we wszystko wkładając serce i nie biorąc za to, ani nie żądając od nikogo ani złotówki!  
EduMoc ONLINE 2016 http://edumoconline.edu.pl/emo2016/ to w całości pomysł Agnieszki Bilskiej i Marty Florkiewicz-Borkowskiej, obu czynnych zawodowo nauczycielek angielskiego i niemieckiego, zrealizowany przy wsparciu członków grupy Superbelfrzy RP (obsługa konferencji zza pleców prowadzących to inna bajka). Według edustandardów off-line (ok. 600 aktywnych użytkowników) – konferencja ogromna. Według standardów on-line – minimalistyczna. Na pewno jednak jako prezent na World Teachers Day dla polskich nauczycieli!
Z ciągle płonącego ognia chęci powstały już 4 edycje EduMocy ONLINE, w których używając różnych narzędzi, w różnych konfiguracjach Agnieszka z Martą i Superbelframi oraz zaproszonymi Gośćmi NADAL ZA DARMO oferują nauczycielom całodniową e-edukację. Ostatnie zasięgi wskazywały na 40 tys.(!!!) osób, które „otarły” się o informacje o konferencji. Wszystkie filmy z poprzednich edycji konferencji można znaleźć na naszym kanale YT, a filmy z ostatniej edycji publikujemy właśnie każdego tygodnia na naszym fanpejdżu – pojawiać się będą również na kanale w YouTube. Wszystkie aktywności związane z EduMOCĄ Online zostały wykonane z pasji do dzielenia się edukacyjną wiedzą – bez wynagrodzeń, we współpracy i wzajemnym wsparciu, podziale zadań i funkcji z różnych zakątków kraju.

Jeśli uważacie Państwo Nauczycielki/ele, że warto zapłacić kilka stówek za dostęp do konferencji organizowanych przez naprędce powstałe podmioty w czasie powszechnej koronapaniki i pospolitego edu-e-ruszenia pragnę przypomnieć, że to już było: ZROBILIŚMY TO! I znów zrobimy za free w 2020! Jeśli przeglądniecie te terabajty materiałów – na pewno znajdziecie to, co Was interesuje! 

Nagle wszyscy zrozumieli, że warto uczyć ze wspomaganiem e-narzędzi XXI wieku – a nie mówiliśmy?! 

Tymczasem wspólnymi siłami podmiotów, którym naprawdę zależy, jako SBRP dorzuciliśmy cegiełkę naszych doświadczeń o nauczaniu zdalnym autorstwa samych praktyków w zawodzie do rzetelnej naukowo publikacji pod redakcją Superbelfra prof. Jacka Pyżalskiego – TRADYCYJNIE ZA DARMO. Polecamy! https://zdalnie.edu-akcja.pl/


Jacek Ścibor – nauczyciel informatyki w Szkole Podstawowej w Chrząstawie Wielkiej k. Wrocławia, popularyzator zastosowania nowoczesnych technologii w nauczaniu, założyciel i administrator społeczności sieciowej Superbelfrzy RP, wyróżniony tytułem „Przyjaciel Szkoły 2018” przez Kapitułę konkursu Nauczyciel Roku GN, wyróżniony umieszczeniem na „Liście 100” Szerokiego Porozumienia na Rzecz Umiejętności Cyfrowych w 2017r., red naczelny „IT w edukacji” (2013-2016), autor artykułów na łamach blogów, czasopism i portali edukacyjnych (edunews.plsuperbelfrzy.edu.pl, Meritum, IT w edukacji), prelegent i współorganizator merytoryczny konferencji edukacyjnych, m.in. EduMoc Online, Inspir@cje, Inspir@cje Wczesnoszkolne. Wieloletni pracownik Zakładu Dydaktyki Ogólnej Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku.

Skip to content