Rodzic w roli nauczyciela

Rodzic w roli nauczyciela

Nie trzeba szukać daleko, aby zaprosić na lekcję wyjątkowego gościa i wcale nie musi to koniecznie oznaczać zaproszenia innego nauczyciela. Chyba niezbyt doceniamy, jakim skarbem: źródłem zróżnicowanej wiedzy i doświadczeń, ale i wielkiego entuzjazmu mogą być rodzice naszych uczniów. Mnie potencjał, jaki w nich drzemie szczerze zadziwił i mocno podniósł na duchu.

Co takiego wydarzyło się w mojej klasie? Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Dzień Kropki’21

Dzień Kropki’21

Za nami jubileuszowa, bo już 10. edycja Dot Day w Polsce. W wielu placówkach dzień ten przestaje być obchodzony jako święto nietypowe, gdyż na stałe wpisuje się w kalendarz szkolnych uroczystości. W tym roku wydarzeniem zorganizowanym przez grupę Superbelfrów zainteresowało się ponad 4,5 tysiąca osób. Na mapie, która pojawia się w grupie Dzień Kropki, swój znak pozostawiło ponad 800 placówek. Dołączyły do nas szkoły z Ukrainy, Łotwy, Wielkiej Brytanii, Australii, by razem celebrować to niezwykłe święto.  

KLIK

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Po co nauczycielowi harcerstwo, po co harcerstwu nauczyciel

https://pixabay.com/pl/photos/harcerze-pochodnie-lekki-polskie-4190117/
Źródło: https://pixabay.com/pl/photos/harcerze-pochodnie-lekki-polskie-4190117/

Od kilku lat prowadzę drużynę. Jest to moja pasja, wielbię harcerstwo nieodmiennie i bardzo się cieszę, gdy mogę nim kogoś zarazić. Jednak w wielu przypadkach – szczególnie w kontaktach z dorosłymi – spotykam się z pytaniami: po co Ci to? Nie możesz mieć jakiegoś “bardziej dorosłego” hobby? I czy ja wiem, że harcerstwo jest dla młodych ludzi?

Otóż nie. Nie wiem, bo wcale tak nie jest. Dorosły człowiek i do tego nauczyciel może wiele wnieść do harcerstwa. A i harcerstwo do jego bycia nauczycielem.

Po pierwsze nauczyciel jest dorosły. To ważne w harcerstwie, gdzie działa wielu młodych ludzi. Młody człowiek poniżej 18 roku życia nie może być samodzielnym drużynowym, potrzebuje pełnoletniego opiekuna drużyny. Taką osobą może być nauczyciel.

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Pomysły na współpracę z rodzicami

Połowa wakacji za mną, ale moja pasja i miłość do edukacji sprawiają, że każdego dnia poszukuję inspiracji… przede wszystkim w naturze, w kolorowych miastach, które zwiedzam, w sporcie, w kuchni, w książkach lub w Internecie – m.in. od ludzi, którzy podobnie jak ja, uwielbiają swoją pracę. Jednak największą inspiracją dla mnie zawsze pozostaną dzieci.
Ponieważ od września rozpoczynam przygodę z nowym zespołem klasowym, chcę się odpowiednio przygotować. Nie wiem, jak wyglądają moi przyszli wychowankowie i nie znam również ich imion. Dlatego 1 września będzie dla nas trochę jak „randka w ciemno”.

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

SuperBelfrzy inspirują

SuperBelfrzy inspirują

„Świat, który stworzyliśmy, jest procesem naszego myślenia. Nie można go zmienić bez zmiany naszego myślenia.”
Albert Einstein

Nauczyciel – przewodnik po podstawie programowej, ale przede wszystkim  ktoś, kto pokazuje młodym ludziom, w którym kierunku mają spoglądać, a już niekoniecznie, co mają widzieć. Nauczyciel to też wychowawca, specjalista od platform komunikacyjnych, profesjonalny „ogarniacz ” wszystkiego online i offline z uczniami, rodzicami oraz pomiędzy nauczycielami nawzajem. Po to, by wszystko działało, by “się dało” i udało.

Ten rok dał nam w kość. Wszystkim. Uczniom i nauczycielom. Także i rodzicom. Sprawił, że zatęskniliśmy za szkolną normalnością z uczniami, a nawet za radami pedagogicznymi. Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Projekt, który zmienia uczniów

Odkąd poznałam metodę Design for Change bardzo chciałam wypróbować ją z moimi uczniami. Teraz już wiem, że powinna nazywać się „Design for Miracle”. Nie wierzyłam, że po zaledwie 6 miesiącach działań w moich uczniach może zajść tak duża zmiana. Jestem z nich dumna, a oni czują satysfakcję.

Jak do tego doszło?

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

W podróży… Pomysł na pierwsze spotkanie z uczniami po feriach.

WSIĄŚĆ DO POCIĄGU NIE BYLE JAKIEGO…

Ferie w roku szkolnym 2020/2021 zaraz przejdą do historii. To trudny rok nie tylko dla uczniów, ale także dla nauczycieli, dyrektorów i rodziców. 
 
Bardzo ważne są relacje i to jak zaczniemy lekcje po prawie miesięcznej przerwie. Skupmy się na tym, co istotne dla nas, ludzi. Porozmawiajmy o sobie, o emocjach i planach.

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Ocena dla nauczyciela?

Dlaczego warto poszukać swojego „dlaczego?”…

 

Słyszałam wiele opinii o ocenianiu pracy nauczyciela. Jak to? Można oceniać nauczyciela? A można! Czego tu się bać? Oczywiście, to nie jest łatwe. Może się zdarzyć, że jakaś opinia nas zszokuje, zdziwi… ale warto porozmawiać z uczniami, aby wyjaśnili nam, co mieli konkretnie na myśli, pisząc swoją ocenę. Szczególnie teraz, kiedy żyjemy w wirtualnej rzeczywistości, warto zobaczyć, co się sprawdza, a co nie. Które metody pomagają naszym uczniom podczas nauki zdalnej? Czego im brakuje i co my- nauczyciele możemy z tym zrobić? Nauczanie zdalne to zupełnie inna bajka.

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Być jak Hulk… Godzina wychowawcza o gniewie.

Sporo dzieje się w naszym świecie… Pędzimy w jakimś nieznanym kierunku… Każdy z nas gubi się w natłoku myśli, działań i obowiązków… To powoduje frustrację, a czasami budzi w nas gniew, który wyzwala agresję. Jak radzić sobie z emocjami, które nas przytłaczają? 

Ostatnio w moje ręce wpadła niesamowita książka, autorstwa Przemka Staronia. Zainspirowała mnie ona na napisania scenariusza godziny wychowawczej. Ten pomysł można zastosować w edukacji zdalnej jak i tej tradycyjnej. 

Tu link do książki Przemka, którą szczerze polecam każdemu: https://www.empik.com/szkola-bohaterek-i-bohaterow-czyli-jak-radzic-sobie-z-zyciem-staron-przemek,p1252153517,ebooki-i-mp3-p?gclid=CjwKCAiA4o79BRBvEiwAjteoYAzkxd9h1GIvn_05vhmiEDcupp_uIfrhLzs1712C69z-Jf6-35V4IBoC2XkQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds

Przemku, dziękuję Ci za tę książkę! Jest cudowna! Mam kolejną pozycję bibliograficzną do mojej książki! Pozdrawiam serdecznie, Mistrzu!

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

Zwiedzamy Polskę Lokomotywą Tuwima. Metoda projektu podczas zdalnego nauczania.

Aby zainspirować dzieci do czytania i poznawania poezji Tuwima, realizowałam z uczniami kl. 2. autorski projekt „Zwiedzamy Polskę Lokomotywą Tuwima”, którego celem było nie tylko poznanie wierszy popularnego polskiego poety, ale również odkrywanie różnych zakątków Polski. Podczas zdalnego nauczania, Lokomotywa Tuwima przez prawie miesiąc podróżowała po naszym kraju i docierała do różnych miast, aby swój bieg zakończyć w Zakopanem. Celowo zakończyła trasę właśnie tam, ponieważ właśnie w górach rozpoczniemy przygodę w klasie trzeciej. A zwiedziliśmy… Gdańsk, Toruń, Poznań, Warszawę, Kraków i Zakopane. Szczególną uwagę poświęciliśmy naszemu kochanemu miastu – Poznań. Zatrzymaliśmy się tam aż na tydzień. Było dużo praktycznych zadań, bo tak najlepiej przyswajamy wiedzę. Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

ZDALNE KOMPLETY. Porozmawiajmy o zdalnej edukacji na dziś i na jutro

Od połowy marca nauczyciele siedzą przed ekranami i robią co mogą aby uczyć. Nowe programy, kanały komunikacji, platformy edukacyjne, często też zupełnie nowy sprzęt i wyzwania metodyczne-  jak to wszystko połączyć? Sięgamy do sieci, do bogactwa webinarów, poradników, inspiracyjnych wpisów, projektów, artykułów, prezentacji. Wspaniała sprawa, ale bywa też przytłaczająca.

Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.

W ferworze edukacyjnych przemyśleń. Zdalne zadawanie czy zdalne nauczanie? Oto jest pytanie…

Jak żyć?

Połowa marca zmieniła nasze życie diametralne – to edukacyjne również. Nagle my – nauczyciele – musieliśmy przeorganizować nauczanie stacjonarne na zdalne, którego tak do końca nikt nie sprecyzował. Nauczać zdalnie, czyli jak? Przesyłać uczniom materiały? Prosić, by odsyłali nam wypełnione zadania w postaci zdjęcia na maila? Spotykać się na lekcjach online? Jeśli tak, to gdzie? Te i inne pytania zaczęłam sobie zadawać już na początku nauczania zdalnego, kiedy zostałam w domu z 14-letnim synem i 4-letnią córką. „Będzie się działo!”, myślałam każdego dnia, a wezwanie „Ło matko!” towarzyszyło mi za każdym razem, kiedy otwierałam oczy (i usta również) ze zdumienia, słysząc kolejne doniesienia ministra edukacji o tym, w jak fantastyczny sposób polska szkoła radzi sobie z edukacją w tym trudnym okresie. Nie radziła sobie w ogóle. Czytaj dalej

Podoba się ? Podziel się z innymi.
Skip to content