Poszukiwanie skarbu na lekcji, czyli jak wzbudzić ciekawość i zaangażowanie uczniów?

Urlop czasem daje możliwość refleksji na temat własnej pracy. Naszło mnie właśnie takie wspomnienie sprzed około dwudziestu lat. Przypomniał mi się obraz uczniów biegających po szkole i poszukujących skarbu (tak, wtedy jeszcze nikt z nas nie bał się tego, że gdyby przydarzyło się coś nieprzewidzianego, musiałby tłumaczyć się przed dyrektorem/ rodzicem/ kuratorem…).

Tak właśnie przez wiele lat kończyłam omawianie „Przygód Tomka Sawyera” M. Twaina. Można w ten sposób zachęcić uczniów do czytania tej książki. Poświęcenie kilku godzin języka polskiego nie było stratą pod żadnym względem. Podczas nich następowało kodowanie, konstruowanie zagadek, labiryntów, rebusów, szyfrów przez uczniów, utrzymanie wszystkiego w tajemnicy do następnego dnia, kiedy grupy musiały je rozszyfrować, by znaleźć skarb ukryty na terenie szkoły (nie tylko budynku). Lekcje te angażowały wszystkich uczniów, nikt nie myślał, by w te dni nie być w szkole. Zaangażowani bywali pracownicy szkoły, którzy pomagali ukryć kartki z zaszyfrowanymi wiadomościami albo skarb, przekazywali kolejne wskazówki do jego odnalezienia.

Próbując rozpisać kolejne kroki lekcji, trzeba wziąć pod uwagę potencjał klasy.

I tak:

? dzielimy uczniów na grupy,

? następuje praca w grupach nad zagadkami, które mają doprowadzić do skarbu (liczba wskazówek do opracowania przez grupę zależna być powinna od potencjału uczestników),

Uwaga! Uczniowie powinni znać różnego rodzaju szyfry.

? kolejny krok to opracowanie planu „ukrycia” wskazówek i skarbu,

? wykonanie skarbu- pudełka/ skrzynki. Często robił to chętny uczeń w domu,

? ukrywanie wiadomości, wskazówek, skarbów na terenie szkoły (ale nie w salach lekcyjnych i miejscach, do których uczniowie nie mają wstępu) przez przedstawicieli grup. Oczywiście nie wszystkie grupy jednocześnie. I tu pomocne okazywały się panie woźne, kucharki, pani z biblioteki, ze świetlicy, sekretarka itd.

? zapoznanie z zasadami poszukiwania skarbu:

✅ nie zakłócamy innym nauki, czyli np. nie zaglądamy do sal lekcyjnych,

✅ skarbu szuka cała grupa i cała grupa z nim wraca do sali,

✅ czas jest dodatkowym motywatorem- wygrywa ta grupa, która skarb odnajdzie pierwsza. Tu trochę „oszukujemy”, gdyż okazuje się, ze wygranymi są wszyscy, a skarbem są np. cukierki, które sama wkładałam do pudełek. Ktoś zapyta: skąd cukierki? Kupione przeze mnie oczywiście.

? grupowe poszukiwania i powrót do sali.

Nadzór nad „poszukiwaczami” sprawuje nauczyciel. Prosiłam ww. pracowników o pomoc, a dyrekcja była poinformowana.

 Kolejne działanie związane z tematyką.

?️ Po lekcjach poszukiwania skarbu przystępowaliśmy do nauki pisania sprawozdania. Najpierw uczniowie zapoznawali się z wymogami formalnymi sprawozdania. Potem każdy przystępował do pracy nad tekstem. Wszyscy uczniowie doskonale radzili sobie z jego napisaniem. Po prostu pisali o wydarzeniu, w którym brali udział.

✅ Czy dziś da się zrobić takie lekcje? Oczywiście. Wymagają one zaangażowania w przygotowania, ale tak chyba podchodzimy do swojej pracy?

? Przydatne linki w kolekcji Wakelet: https://wakelet.com/wake/OEvNeEpAONEZiRrNshfo4

 

Print Friendly, PDF & Email
Katarzyna Jeziółkowska
Podoba się? Podziel się z innymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Skip to content