O głośnym czytaniu i organizowaniu dużych akcji edukacyjnych

O głośnym czytaniu i organizowaniu dużych akcji edukacyjnych

Od zawsze książki i czytanie były częścią mojego życia. Rozwijały moją wyobraźnię i pozwalały mi tworzyć nową rzeczywistość. Pomysł na stworzenie ogólnopolskiej akcji “Cała Polska czyta na głos” pojawił się z chęci połączenia nauczycieli i uczniów, którzy tak jak ja czują potrzebę dzielenia się darem głośnego czytania.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Ile matmy jest na polskim, czyli dlaczego interdyscyplinarność jest ważna?

Ile matmy jest na polskim, czyli dlaczego interdyscyplinarność jest ważna?

Włączenie matematyki do zajęć z języka polskiego może się wydawać niektórym niemożliwe. Może też zostać odczytane jako prowokacja. I w drugim stwierdzeniu jest ziarenko prawdy. Dla mnie takie zestawienie to pretekst do zatrzymania się i zastanowienia, na ile omawiane treści pozwalają młodemu człowiekowi lepiej zrozumieć świat. A ten, jakby na złość polskiej szkole, nie chce się dzielić na poszczególne przedmioty.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Lekcje w terenie: Zainteresuj, Zaangażuj i Zintegruj

Lekcje w terenie: Zainteresuj, Zaangażuj i Zintegruj

Gra terenowa od pewnego czasu zagościła w edukacji. Głównym jej celem nie jest oczywiście jej zorganizowanie, lecz wykonywanie określonych zadań, podczas których uczniowie wzbogacają swoją wiedzę o nowe pojęcia, a także doskonalą posiadane już umiejętności. Dodatkowo uczniowie uczą się dobrej komunikacji i współpracy z wszystkimi członkami grupy podczas wykonywania określonych zadań. Gra terenowa jest atrakcyjna dla uczniów, ponieważ mogą oni wyjść poza mury szkoły, na boisko, do sąsiedniego parku czy lasu, bądź na pobliską łąkę. Podczas gry uczniowie mogą również sprawdzić siebie we współzawodnictwie z innymi, co dodatkowo motywuje ich do działania i podejmowania edukacyjnych wyzwań podczas rozwiązywania różnorodnych zadań. Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Lekcje w terenie: nie bój się wyjść w teren – to nie wagary

Lekcje w terenie: nie bój się wyjść w teren – to nie wagary

Zachętę do lekcji w terenie rozpocząłem od krótkiej opowieści jak sam, zaraz po studiach, bałem się wyjść  w teren oraz jak przestałem się bać prowadzić zajęcia terenowe, najpierw ze studentami, potem z uczniami i dorosłymi w różnym wieku. Oraz przestałem mieć wyrzuty sumienia, że marnuję czas. No bo przecież tym czasie można więcej podyktować, zrobić sprawdzianów itp. Współczesny styl życia spowodował, że kolejne pokolenia odczuwają deficyt kontaktu z przyrodą. Znają ją z ekranów a więc głównie jakąś sawannę afrykańską, rafy koralowe, kolonie pingwinów na Antarktydzie.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Uwierzyć w ucznia

Uwierzyć w ucznia

Swoją przygodę z pracą metodą projektu rozpoczęłam cztery lata temu zachęcona przez serdeczną koleżankę uczącą w Zespole Placówek Oświatowych w Tucznie. Szkoła ta od wielu lat bierze udział w ogólnopolskim programie Równać Szanse. Projekt ten jest inicjatywą mającą na celu zwiększenie szans edukacyjnych dzieci i młodzieży pochodzących z małych miejscowości. Zauważono, że młodzież mieszkająca w takich środowiskach ze względu na ograniczone warunki dorastania, czuje się często mniej pewna siebie i nie wierzy w swoje możliwości.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Projekt STEAM a nauczanie na odległość

W czasie pandemii wirusa Covid-19 znajomość i umiejętność korzystania z  różnorodnych narzędzi cyfrowych stała się kluczowa w edukacji. Uczniowie i nauczyciele zostali użytkownikami różnych platform oferujących możliwość prowadzenia wirtualnie zajęć. Platforma eTwinning jest jedną z takich platform oferującą narzędzia i doświadczenie tysięcy innowacyjnych nauczycieli. Najważniejszą cechą platformy eTwinning
jest możliwość prowadzenia międzynarodowych projektów szkolnych. Doświadczeni praktycy organizują pracę zespołów projektowych metodą projektu STEAM, który łączy wiedzę, metodologię badań oraz narzędzia nauki (S), technologii (T), inżynierii (E), sztuki
(A) i matematyki (M), tym samym spajającym podstawy programowe różnych przedmiotów szkolnych.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Uczeń-nauczyciel projektantami – moc kreatywności w projektach szkolnych

Laboratoria Przyszłości zawitały na dobre w polskich szkołach (co prawda póki co tylko w podstawowych), a wraz z nimi akcesoria do drukowania przestrzennego, czyli 3D. Wśród nich są te duże – czyli drukarki 3D, oraz te mniejsze – miniaturowe ręczne drukarki trójwymiarowe, czyli długopisy 3D. Tak jedne, jak i drugie świetnie nadają się do wykorzystania przy projektach edukacyjnych, jakie tworzymy wspólnie z uczniami.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Geniallne projekty zespołowe – o konkursach i wyzwaniach

Geniallne projekty zespołowe – o konkursach i wyzwaniach

Geniallne projekty zespołowe – o konkursach i wyzwaniach

Do szkół na początku rokuj szkolnego napływają dziesiątki maili z propozycjami udziału w konkursach. Organizują je kuratoria, uczelnie, szkoły, instytucje kultury, stowarzyszenia, firmy. W kolejnych miesiącach na skrzynki nauczycielskie wpływają kolejne konkursowe zaproszenia. Wywołuje to bardzo niezdrową sytuację w szkołach.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Wyprawa po przygodę, czyli o projektach edukacyjnych w edukacji wczesnoszkolnej

Wyprawa po przygodę, czyli o projektach edukacyjnych  w edukacji wczesnoszkolnej

Podczas spotkania online starałyśmy się zachęcić uczestników do rozpoczęcia przygody z projektem edukacyjnym już w klasach 1-3.

Pokazałyśmy przykłady różnych projektów począwszy od klasowych skończywszy na międzynarodowych eTwinning, zwracając uwagę na fakt, że przy realizacji projektów podstawa programowa jest realizowana we wszystkich obszarach nauczania.

Praca z lekturą nie musi być nudna, wręcz przeciwnie może być prawdziwym wyzwaniem i fascynującą przygodą. Wszystko zależy od aktywności uczniów i celów, jakie chcemy zrealizować. Poniżej podajemy kilka przykładów, które mogą być inspiracją przy tworzeniu własnych projektów.  Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

Projekty uczniów w Edpuzzle

Edpuzzle to platforma, która pozwala nauczycielowi ułożyć ciekawy, filmowy test. Jak to możliwe? Do filmów z YouTube lub do swoich prywatnych nagrań dołączamy pytania, które pojawiają się później na ekranie w ustalonym przez nas momencie. Film się zatrzymuje, a uczniowie udzielają odpowiedzi dotyczących tego, co przed chwilą usłyszeli lub co powinni wywnioskować na podstawie obejrzanych fragmentów materiału.

Czytaj dalej

Podoba się? Podziel się z innymi.

„Pokaż co robisz i podziel się swoim doświadczeniem” – wymiany międzynarodowe dla nauczycieli

„Pokaż co robisz i podziel się swoim doświadczeniem” – wymiany międzynarodowe dla nauczycieli

„Pokaż co robisz i podziel się swoim doświadczeniem” to projekt zrealizowany na początku października w ramach Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży oraz dofinansowany z Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży z dotacji Ministerstwa Edukacji i Nauki.

Wzięło w nim udział 26 polskich i ukraińskich nauczycieli, edukatorów, pracowników młodzieżowych i wolontariuszy młodzieżowych. Głównym celem projektu była wymiana doświadczeń w celu lepszego przygotowania i prowadzenia zajęć dla grup dzieci i młodzieży z Ukrainy w polskich szkołach. Wartością dodaną były wizyty studyjne w ciekawych miejscach edukacji i kultury na Śląsku i wsparcie oraz inspiracje dla grupy nauczycieli i pracowników młodzieżowych z Ukrainy.

Pierwotnie projekt był przygotowywany z organizacją partnerską z Ukrainy, z Mariupola i złożony w konkursie grantowym w lutym 2022. W czerwcu 2022 mieliśmy gościć w Polsce nauczycieli z Ukrainy, a we wrześniu 2022 grupa z Polski miała wyjechać do Mariupola. Wydarzenia związane z wojną w Ukrainie spowodowały, że projekt w pierwotnym kształcie nie mógł się odbyć. Jednak elastyczność grantodawcy dała nam możliwość napisania aneksu i zrealizowania wymiany tylko w Polsce, bez współpracy z organizacją partnerską w Ukrainie. Ostatecznie zdecydowaliśmy o częściowej realizacji zadań projektowych, co okazało się świetnym pomysłem. Trafiliśmy w potrzeby obu grup, zarówno z Polski, jak i Ukrainy.

Sukces wymiana zawdzięcza zrównoważonemu programowi, który podzieliliśmy na czas:

  • – warsztatowy – wymianę doświadczeń, przygotowanie podręcznika dobrych praktyk, aktywizujące metody pracy (np. quest w Bytomiu) i spotkania z psychologiem;
  • – wizyty studyjne w ośrodkach edukacji, kultury i aktywizacji społecznej: LOKAL i MDK 1 w Bytomiu, Ognisko Pracy Twórczej, Kopalnia i Park 12C w Zabrzu, Centrum Zimbardo i Galeria Szyb Wilson oraz wystawa multisensoryczna w Nikiszowcu, Pałac Młodzieży, Instytucja Kultury – Katowice Miasto Ogrodów, Muzeum Komputerów i Dom Aniołów Stróżów w Katowicach, MDK 2 w Piekarach Śląskich

oraz

  • – czas na spotkania nieformalne i edukację „po godzinach” pracy.

Podczas wymiany udało nam się odwiedzić bardzo różne typy placówek: edukacyjne placówki publiczne, organizacje pozarządowe, ośrodki kultury. W każdym z tych miejsc mogliśmy przyglądać się pracy na rzecz dzieci i młodzieży (i nie tylko, w niektórych miejscach pojawiają się aktywności dla wszystkich pokoleń) prowadzonej w bardzo różny sposób. Pozwoliło to zebrać uczestnikom mnóstwo nowych pomysłów na organizację warsztatu pracy. Uczestnicy wymiany dzięki założeniu wspólnej grupy na jednym z komunikatorów, są nadal w stałym kontakcie i mimo, że wymiana już się zakończyła, grupa jest aktywna i cały czas wdraża nowe pomysły do swojej pracy i wymienia się informacjami.

Podczas projektu powstał też „podręcznik” dobrych praktyk, który być może nie jest pełnym, naukowym opracowaniem wskazówek do pracy z dziećmi i młodzieżą, ale pozwolił nam na współpracę podczas projektu i próbę zainspirowania innych nauczycieli pomysłami, które naszym zdaniem, są warte wdrażania w przypadku pracy z dziećmi lub młodzieżą z różnych krajów.

Dzielimy się też z Wami naszym entuzjazmem po udziale w tym międzynarodowym spotkaniu. Na końcu podręcznika znajdziecie nasze krótkie wypowiedzi, które podkreślają wartość takich wymian. Zachęcamy tym samym wszystkich do poszukiwania informacji o możliwościach udziału w podobnych wydarzeniach, które z jednej strony pozwalają na rozwój zawodowy w pozaformalnej atmosferze edukacji, czyli nie siedzimy w sali wykładowej, a uczymy się przez działanie i doświadczanie, a także na sieciowanie ludzi z pasją, zaangażowanych w swoją pracę z dziećmi i młodzieżą – bezcenne. Spotkania, takie jak to, dodają skrzydeł, pozwalają złapać „wiatr w żagle” i wrócić do codziennych obowiązków z radością i zapasem nowej energii.

Link do poradnika dobrych praktyk: https://tiny.pl/wc98b

Gdzie szukać informacji o międzynarodowych szkoleniach dla nauczycieli?

  1. Załóż konto na https://www.salto-youth.net/mysalto/login/
  2. Zamów newsletter
  3. Czekaj na maile z informacjami o możliwości udziału w szkoleniach ?

LUB

Nawiąż kontakt z jednym z punktów EURODESK w swoim regionie i zapytaj konsultanta/ konsultantkę o możliwość wzięcia udziału w międzynarodowym szkoleniu https://www.eurodesk.pl/kontakt 

Podoba się? Podziel się z innymi.

Nadszkoleniowość

Teoretycznie nauczyciel raz nauczony może przekazywać wiedzę, którą posiada każdemu innemu człowiekowi stosując metodykę, czyli tak dobierając sposoby, środki i narzędzia nauczania, żeby osiągnąć najlepsze możliwe efekty. Teoretycznie raz nauczony – bo niestety minęły już czasy, gdy jakikolwiek nauczyciel uczyć się nie musiał.

Wraz z rozwojem (a raczej eksplozją) nauki odkrywamy nowe możliwości uczenia się mózgu, dobieramy do nich nowe narzędzia i środki i jak już, już witamy się z gąską – wtedy dowiadujemy się o nowych odkryciach i kolejnych możliwościach + w bonusie nową porcją wiedzy do przekazania. Powszechne zapewnienia pani Zalewskiej fundowane elektoratowi o ośmioklasowej szkole, w której będziemy uczyć się tak samo jak w szkole A.D.1999 jest więc tak prawdziwe, jak jakiekolwiek stwierdzenia pana Sasina.

Zmuszeni do prawie dwuletniej covidowej zmiany naszych środowisk nauczania zmieniliśmy nie tylko je – zmieniliśmy również środowiska i nawyki szkoleniowe. Jedynym możliwym sposobem od marca 2020 stało się nauczanie online i szkolenie się online. (Tak, tak – EduMoc Online Superbelfrów była dokładnie tym, co zostało później przeszczepione na całą edukację!) Z czasem okazało się, że jeśli nie można obejść „onlajnów” musimy je zaakceptować, bo na pewno nie polubić. Powszechnie w środowisku nauczycielskim uważa się dziś, że nauczanie zdalne za pomocą narzędzi on-line jest akceptowalne, lecz na pewno nie zastępuje nauczania stacjonarnego.

Nauczania nie, ale już szkolenia… hmm…

Wraz z powszechną koniecznością prowadzenia lekcji on-line nauczyciele obsługując komputer, żonglując stronami internetowymi z włączonym udostępnianiem ekranu i będąc pod czujnym okiem kamery przeszli największe szkolenie z wystąpień publicznych w historii edukacji, słuchani i oceniani nie tylko przez uczniów, ale i rodziców, dyrektorów, babcie, dziadków itd. To szkolenie chyba nie tylko ich zahartowało, ale sprawiło rozszerzenie wachlarza możliwości o nową, złożoną umiejętność medialną.

Okazało się również (głównie poprzez informacje zwrotne od słuchaczy), że niektórzy z tych nauczycieli z nową mocą są… medialni! I – zupełnie inaczej, niż czytali i wysłuchiwali o sobie w czasie i po strajku nauczycielskim – jednak COŚ umieją i ludzkość CHCE ich słuchać i oglądać! Świadczyły o tym również liczby odtworzeń materiałów prezentowanych w YouTube, czy na platformach innych niż szkolne (wiadomo, że nie można być prorokiem we własnej szkole).

Zaowocowało to wysypem lepszych lub gorszych szkoleń, webinarów, wydarzeń medialnych, e-konferencji, kanałów tematycznych, cyklicznych spotkań itd., itp. Wydaje mi się, że wszyscy nowo odkryci nauczyciele, edkukatorzy i kołczowie nagle poczuli wiatr historii w żaglach i zgodnie z zasadą „jak nie teraz to kiedy?” rzucili się do e-edukowania ludzkości: uczniów, nauczycieli, rodziców i całej reszty nieskoszarowanej szkolnie ludzkości. Powstały ośrodki, firmy i firemki, które realizują e-szkolenia nie mając sprzętu, narzędzi, sali, wyszynku (tak cenionego w przedpandemijnej rzeczywistości), a nawet pracowników – ci bowiem są KONTAKTAMI – najbardziej cenionym edukacyjnie e-zasobem popandemijnym.

W tym zalewie szkoleń na każdy możliwy temat, płatnych i bezpłatnych zaczynają gubić się zwykli nauczyciele, którzy tych szkoleń JEDNAK potrzebują. Piszę „jednak”, bo przekonali się o tym właśnie w czasie pandemii, gdy brak umiejętności TiK omijanych przez lata szerokimi łukami meandrowania przyniósł opłakane efekty w początkach zdalnych lekcji, a brak warsztatu w innych dziedzinach nie dał się ukryć przed anonimowymi odbiorcami schowanymi pod dziwacznymi awatarami. Papierowe zaświadczenia i certyfikaty z XX wieku okazały się niewystarczające w trzeciej dekadzie XXI wieku – potrzeba prawdziwie nowych lub gruntownie odświeżonych nowoczesnych umiejętności nauczania. Bolesne zaskoczenie.

Jak powszechnie wiadomo w Internecie jest WSZYSTKO – więc nie powinno być problemu z wybraniem szkolenia z dowolnego zakresu. Płatnego? Na platformie kursowej, czy może cyklu webinariów? Może czegoś opartego na Moodlu? A może bezpłatnego na YouTube? A może realizowanego przez pandemiczną firmę? ODN jakiś? A może przez edu-celebrytę właśnie namaszczonego na e-guru w covidowym czasie? Kogo, gdzie i jak szukać, by kurs przyniósł oczekiwane efekty? W zalewie streamowanej wiedzy jest to jednak sztuka.

Z jednej, dwóch, trzech, no czterech porządnych konferencji rocznie z danej dziedziny, na które potrzebne były dwa, trzy dni (dojazd, nocleg, konfa, {nocleg, konfa} powrót) i całkiem spore środki nie zostało nic. Przez dwa lata takich nie było, za to zupełnie za darmo działo się w Internecie! Kursowa aktywność internetowa nie wymagała dojazdu, noclegu i powrotu, a samo szkolenie odzierało jednak z kontaktów interpersonalnych (kuluarów i pogaduszek), kawek i obiadów. Szkolenie stało się wygodne, tanie i bardzo, bardzo skondensowane, choć nie do końca ludzkie bo anonimowe. Tak bardzo przeszkadzający brak włączonych kamer u uczniów przeniósł się szerokim frontem na wyłączone kamery u słuchaczy. Niedaleko jabłko od jabłoni….

Niestety pigułki wiedzy serwowane w koncentracie on-line, odarte z całej otoczki kontaktów interpersonalnych, wymagające całkowitego skupienia przez długi czas, złożone z samych konkretów, bez przerw, z domownikami mającymi akurat wtedy sporo niecierpiących zwłoki spraw, zapachem schabowych z kuchni, bez swobodnej wymiany myśli, za to do odtworzenia – to nie to. Warsztaty bez bezpośredniego kontaktu z mistrzem – też jakby uboższe. Oczywiście zawsze można sięgnąć do zapisu – z doświadczenia jednak wiadomo, że nikt po nie nie sięgnie w mitycznym „wolnym czasie”, który jak potwór z Loch Ness czy jednorożec istnieje tylko w baśniach.

Jak już jednak wybiorę interesujące mnie onlajny, przesieję z miliarda i zostawię te tylko najbardziej sprawdzone osoby, wiarygodne firmy i stowarzyszenia – atakuje mnie ilość! Czasem po kilka dziennie, wzajemnie na siebie zachodzących! Wszystkie ze specjalistami! Wszystkie nieziemsko ciekawe! Wszystkie dokładnie dla mnie! I jak to wszystko przyswoić, jak ogarnąć, i jak jeszcze wykroić czas na swoje pasje i pracę? Jak zostawić jeszcze choć skrawek dla rodziny i przyjaciół? Jak dołożyć do tego dodatkową godzinę za 4,4% podwyżki?

Jak żyć, panie Prezesie ZNP?

Jak żyć panie MEiNistrze?

Podoba się? Podziel się z innymi.
Skip to content